... ycieczkę w Brandenburgii. Wkrótce po opuszczeniu miasta wjeżdżamy na wąskie leśne drogi asfaltowe zamknięte przed samochodami, które najpierw nieco kluczą po gęstych, przyjemnych lasach, a potem nagle wyprowadzają na długi, drewniany most pieszo-rowerowy nad Kanałem Odra-Sprewa. W okolicy nie ma żadnych miejscowości, więc most stanowi kolejny przykład infrastruktury zbudowanej przez Niemców wyłącznie na potrzeby lokalnego ruchu turystycznego. Co ciekawe, w momencie gdy dotarliśmy na most, właśnie zjeżdżała z niego ekipa zawodowych kolarzy w trykotach niemieckiej kadry narodowej i jechała dalej w kierunku z którego przyjechaliśmy - trudno o lepszy dowód na doskonałą jakość dróg rowerowych. Most rowerowy na kanale Odra-Sprewa Cztery śluzy na kana...
Teatr Niebiański w klasztorze w Neuzelle
... - dzielnica Eisenhüttenstadt Ślady po Armii Czerwonej na kominach elektrowni Tuż przed Fürstenbergiem z nadrzecznego krajobrazu nagle wyrastają dwa 100-metrowe kominy z wyraźnymi ubytkami - to elektrownia Vogelsang. Te pozornie nieciekawe industrialne ruiny stoją tu już prawie 80 lat. Budowa elektrowni Vogelsang rozpoczęła się w 1943 roku by zaspokoić zwiększone zapotrzebowanie przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy na energię elektryczną, a pracowali przy niej jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi. Pierwsze plany przewidywały budowę aż 15 identycznych obiektów, jednak zostały zrewidowane do tylko pięciu. Budowy jednak nie dokończono - w 1945 roku zatrzymała ją radziecka ofensywa i to właśnie ślady po ostrzale Armii Czerwonej widać na kominach elektrowni....
Przeczytaj wszystko: Szlak Odra-Sprewa, czyli bardzo rowerowa Brandenburgia.


