... Neuzelle do naszego noclegu nad jeziorem Wirchensee, zaszytym w lesie w dolinie rzeki Szlauby, przypomniała, dlaczego tak lubimy jeździć rowerem po Niemczech. Na kilkunastu kilometrach, które mieliśmy do pokonania, szosie towarzyszyła doskonała, szeroka droga rowerowa, którą prowadził “nasz” szlak Odra-Sprewa. W dodatku - o ile dobrze pamiętam - nie zdarzyło się nawet przez chwilę, by biegła tuż obok drogi, przeciwnie - często wchodziła w las oddalając się na kilka-kilkanaście metrów od drogi, przypominając Kaszubską Marszrutę w Borach Tucholskich. To właśnie tak budowana infrastruktura rowerowa zapewnia komfort i bezpieczeństwo rowerowych podróży po Niemczech. Przez następne trzy dni jazdy jeszcze wielokrotnie mieliśmy okazję zachwycać się jakością...
Szlak Odra-Sprewa przed Neuzelle
... c Berlin na rowerze kilka lat temu - niestety, nie wiemy do dziś. Niecodzienny orszak w Brandenburgii Najładniejsza droga rowerowa na trasie Wkrótce po tym wydarzeniu trafiliśmy na jedną z najładniejszych dróg rowerowych podczas całego wyjazdu i jeszcze jeden z przykładów, jak wiele można zrobić dla turysty rowerowego. W dolinie Szlauby (Schlaubetal) wjechaliśmy na około kilometrową drogę rowerową poprowadzoną po wysokim brzegu kameralnego jeziora Hammersee, przez które przepływa Szlauba. Wąski asfaltowy trakt wykończono z obu stron brukiem nadając trasie dodatkowej estetyki, ale w ten sposób - tak podejrzewam - wprowadzono wdzięczny element ostrzegający przed zagapieniem się i zjechaniem z drogi. Na końcu tej drogi, na wysokim półwyspie nad jezio...
Przeczytaj wszystko: Szlak Odra-Sprewa, czyli bardzo rowerowa Brandenburgia.


