... Winnice koło Volkach we Frankonii Poszli-Pojechali na wino do Frankonii W jednym z takich winnych miasteczek spotkaliśmy Tatianę i Michała prowadzących blog podróżniczy Poszli-Pojechali. Znamy się od kilku lat i wiedzieliśmy wzajemnie, że odwiedzamy Frankonię w tym samym czasie, ale nasze spotkanie na uliczce w Volkach było zupełnie nieplanowane i zaskakujące. Podobnie jak my, Tati i Michał spędzili we Frankonii cały długi weekend majowy, a teraz na swoich stronach opisują m.in. organizowane wędrówki po winnicach, tradycyjne potrawy Frankonii i weekend w oddalonej od Menu Norymberdze. Ale dobrze się zastanówcie, zanim otworzycie Ich tekst o jedzeniu we Frankonii! Poszli-Pojechali do Frankonii Łopatka wieprzowa z pyzą i kiszoną kapustą Wśró...
Rowerem nad rzeką
... zy Marienberg z XIII wieku położonej na wysokim wzgórzu nad miastem, którą jednak dość sprawnie można zdobyć rowerem jadąc drogą, także rowerową, przez park ukryty w obwarowaniach twierdzy. W twierdzy znajdują się dwa muzea, z których wybraliśmy ciekawe Muzeum Frankonii, prezentujące jedną z największych kolekcji sztuki w Bawarii. Z twierdzy w Würzburgu rozpościera się widok na główną część miasta położoną po drugiej stronie Menu i niezwykle malowniczy, masywny Stary Most (Alte Mainbrücke), który stanął w tym miejscu, w tej postaci już pod koniec XV wieku. Jeden z najbardziej pocztówkowych widoków w Bawarii posłużył nam także za idealną scenerię do zrobienia okładkowego zdjęcia do sierpniowego numeru Rowertouru. Polecam! Turystki na Stary...
Przeczytaj wszystko: Frankonia. Romantyczna podróż przez Niemcy.

