Pola Lednickie z góry

You are here

Pola Lednickie z góry

... drewnianych kostek i na pewno wyszły spod ręki kogoś, komu zależało na stworzeniu przyjaznych "mebli" w otwartej, naturalnej przestrzeni publicznej. Tylko że kilka tego typu świeżych leśnych "gadżetów" to za mało, by rowerzysta nie zauważył nieprzyjemnego kruszywa wysypanego na leśne ścieżki lub zapomniał, że swój rower z sakwami musi wnosić po wysokich schodach przepustu pod ulicą Warszawską. Oryginalne miejsce odpoczynku nad Stawem Browarnym pod Poznaniem O. Z. N. A. K. O. W. A. N. I. E. Jednak to nie leśne meble czy przyjemna nawierzchnia są najważniejsze na szlaku turystycznym. Najważniejsze jest jego oznakowanie. Nie można wymagać od turysty, by co kilkaset metrów zatrzymywał się i sprawdzał zapis GPS szlaku w telefonie. Lub co gorsze - b...

Zobacz więcej: Atrakcje Poznania i Wielkopolski: Piastowski Trakt Rowerowy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... lika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Trzemesznie Najwyższy punkt Pojezierza Gnieźnieńskiego Zbliżając się do Mogilna, do końca Piastowskiego Traktu Rowerowego, warto zboczyć z niego kilka kilometrów by odwiedzić niezwiązaną bezpośrednio z historią atrakcję. To nowa wieża widokowa koło wsi Duszno, zlokalizowana na Wale Wydartowskim, będącym najwyższzm wzniesieniem Wysoczyzny Gnieźnieńskiej, a tym samym najwyższym punktem Pojezierza Gnieźnieńskiego. Interesujące, że ze względu na wyniesienie ponad okolicą miejsce to było ważnym punktem strategicznym. Wojska hitlerowskie wybudowały tu w 1942 roku drewnianą wieżę obserwacyjną o wysokości aż 70 metrów. Po tym jak spłonęła od uderzenia pioruna w latach 50-t...

Pola Lednickie z góry

Pola Lednickie z góry

... ie stanowczy komunikat: "Tu rządzą rowerzyści - zejdź na swoją ścieżkę" adresowany do pieszych. Jest równo, bezpiecznie, wręcz komfortowo i ta sielanka trwa przez około dwa kilometry, czyli tyle, ile wynosi długość Jeziora Maltańskiego. Potem standard turystycznej trasy wraca do poziomu 1.0 i zamiast cieszyć się bezpieczeństwem, obecnością bliskiej osoby, wygodą jazdy i podziwianiem widoków, musimy uważać na niedoskonałości leśnych nawierzchni, korzenie pod starymi asfaltami, kamienie na utwardzanych niskim kosztem leśnych ścieżkach czy pieszych, którzy przecież na leśnych drogach korzystają z tych samych praw co rowerzyści. Szeroka autostrada rowerowa nad Jeziorem Maltańskim Fajna mała architektura nie wystarczy Tym co zawsze ma ogromne zn...

Przeczytaj wszystko: Atrakcje Poznania i Wielkopolski: Piastowski Trakt Rowerowy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych