Podjazd w dolinie Renu

You are here

Podjazd w dolinie Renu

... cnego. Szlak ma swój początek w centrum kurortu Andermatt w Alpach Szwajcarskich, skąd pnie się serpentyną w kierunku przełęczy Oberalp. Od położonego niedaleko przełęczy źródła Renu aż do miasta Chur trasa biegnie wzdłuż górnego odcinka Renu (zwanego Vorderrhein - Renem Przednim) z kulminacją w postaci efektownego przejazdu przez wąwóz Ruinaulta - szwajcarski Wielki Kanion. Za Chur w Gryzonii rzeka zwalnia i szeroką doliną dociera do Jeziora Bodeńskiego. Stąd, najpierw przez gwarne miasteczka na południowym brzegu Jeziora Bodeńskiego, a później między innymi przez piękne Stein am Rhein i największy wodospad w Europie, trasa rowerowa doliną Renu dociera do Bazylei. Oficjalny przebieg tego odcinka wynosi 430 kilometrów, a nasze liczniki pokazały niecałe 4...

Zobacz więcej: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... Droga rowerowa nad Renem w Szwajcarii Pociągiem w Alpy na początek trasy rowerowej Nasza rowerowa Szwajcaria miała swój początek w… Niemczech, ponieważ w Bazylei nie udało nam się znaleźć rozsądnego miejsca na zaparkowanie samochodu na prawie 10 dni, jakie planowaliśmy spędzić na rowerze w Szwajcarii. Dzięki wiadomości do zaprzyjaźnionej blogerki mieszkającej w Bazylei (dzięki za pomoc, Ewa!) i zapytaniu w Google, bezpieczny i tańszy parking znaleźliśmy w Lörrach, niemieckim miasteczku oddalonym o zaledwie 11 kilometrów od dworca kolejowego w Bazylei. I to z niego, z zakupionymi wcześniej biletami promocyjnymi, wyruszyliśmy w kilkugodzinną podróż pociągami szwajcarskich kolei do Andermatt, gdzie swój początek ma Rhein-Route - turystyczna trasa row...

Podjazd w dolinie Renu

Podjazd w dolinie Renu

... ciąg posiada wolne miejsca. Miejsce na rowery w pociągu z Bazylei Alpy Szwajcarskie witają nas pięknym słońcem Andermatt przywitało nas niemal czystym, błękitnym niebem, a dolina Ursern wypełniła się słońcem. Mimo szczytu sezonu w niewielkim kurorcie brakowało turystów, a kemping świecił pustkami. Pandemia koronawirusa spowodowała, że należeliśmy do grona nielicznych śmiałków, którzy cieszyli się z podróży po Europie, choć naszą ceną było rygorystyczne podejście do kwestii higieniczno-sanitarnych. Co ciekawe, w okresie letnim Szwajcaria nie wymagała bezwzględnego zakładania masek w miejscach publicznych, choć na ulicach czy w popularnych miejscach było widać wiele osób noszących osłony twarzy. Często dostępne i stosowane były za to...

Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: