Pałac Vauxhall w Krzeszowicach

You are here

Pałac Vauxhall w Krzeszowicach

... rdzoną szutrową nawierzchnią. Teraz - w końcu! - można śląską część jurajskiej trasy rzeczywiście przejechać, nie będąc nigdzie zmuszonym do prowadzenia roweru. Kolejnego dnia pozytywnie zaskoczą mnie jeszcze między innymi okolice zamku Ogrodzieniec w Podzamczu - piach, w którym ugrzęźliśmy cztery lata temu, to dzisiaj twarda, zupełnie zmieniona leśna trasa, gdzie dzięki lekkiemu spadkowi licznik od razu wyświetla prędkość 30 km/h. Szlak za Podzamczem - kiedyś piach, dziś utwardzona nawierzchnia Dworek Krasińskiego w Złotym Potoku Do Złotego Potoku wjeżdża się długim odcinkiem biegnącym po Alei Klonów - dawnej drodze wjazdowej do wsi, obsadzonej klonami na życzenie hrabiego Wincentego Krasińskiego. Kiedyś rodzina hrabiego udawała się...

Zobacz więcej: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem z Częstochowy do Krakowa.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ińcu między Żarkami a Mirowem docieramy do dwóch niewielkich, choć bardzo popularnych obiektów, oddalonych od siebie zaledwie o półtora kilometra. Kilkanaście lat temu jurajskie warownie w Mirowie i Bobolicach były malowniczymi, zapomnianymi ruinami, obecnie opiekę nad nimi roztoczył nowy właściciel. Odbudowa zamku w Bobolicach stała się faktem, a zamek w Mirowie ma zostać zachowany w formie trwałej ruiny. Można spierać się o kształt architektoniczny odbudowy zamku w Bobolicach i o jego historyczne umocowanie, ja jednak przychylnie patrzę na pomysł jego odbudowy. Czy nie dość już naoglądaliśmy się ruin w Polsce? Odbudowany zamek w Bobolicach Zamek Bąkowiec w Skarżycach-Zawierciu jak dom Ruiną na pewno długo jeszcze będzie kolejna jurajska war...

Pałac Vauxhall w Krzeszowicach

Pałac Vauxhall w Krzeszowicach

... ejazd przez jego obszar jest jednym z tych najpiękniejszych momentów całej trasy. Nareszcie pod kołami mamy nawierzchnię, która pozwala rozejrzeć się po otoczeniu. Podejrzewam, że większość osób podczas długiego zjazdu doliną Racławki zatrzyma się by zrobić zdjęcie Powroźnikowej - wysokiej skale górującej ponad 30 metrów nad drogą. Po krótkiej wspinaczce do Paczółtowic zacznie się kolejny długi zjazd - tym razem doliną Eliaszówki do Krzeszowic. Warto w pewnym momencie zwrócić uwagę na ruiny dużego XVII-wiecznego, kamiennego mostu, zwanego Diabelskim Mostem, znajdujące się w zaroślach za tablicą Rowerowego Szlaku Orlich Gniazd po lewej stronie drogi. W tym miejscu w górę doliny odchodzi droga do interesującego klasztoru karmelitów bosych w Czernej....

Przeczytaj wszystko: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem z Częstochowy do Krakowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: