... stiner położonej przy Placu Żandarmerii, jednym z najpiękniejszych placów Berlina. Nasza wizyta była wyjątkowa nie tylko z powodu doskonałej golonki z przepyszną, pieczoną, rumieniącą się skórką... mmm..., ale także ze względu na finał Pucharu Polski w piłce nożnej rozgrywany tego dnia w Warszawie. Gdy Lechia strzeliła na Stadionie Narodowym bramkę na wagę dawno niewidzianego w Gdańsku piłkarskiego trofeum, dowiedzieli się o tym wszyscy goście sympatycznej restauracji. Bez obaw - nasza radość wpisywała się w dość swobodny nastrój miejsca, a po chwili miałem nad sobą kilku kelnerów oglądających razem ze mną w telefonie powtórkę zwycięskiego gola. I tak Berlin okazał się dla nas bardzo szczęśliwym miastem. Rumieniąca się golonka w restaur...
Muzeum Historii Naturalnej - sala minerałów
... na Wyspie Muzeów W salach ogromnego Nowego Muzeum zwróciliśmy uwagę na gablotę, w której znajdowały się ludzkie czaszki i szczątki kości. Okazało się, że to jedna z tych "klamer", jakie często w zaskakujący sposób łączą różne nasze wyjazdy. Tym razem była to ekspozycja poświęcona bitwie, jaka rozegrała się około 1300 lat przed naszą erą (!) koło Neubrandenburga, z właśnie którego przyjechaliśmy do Berlina po kilku dniach, podczas których poznawaliśmy Pojezierze Meklemburskie. Bitwa nad rzeką Tollense ze względu na czas zdarzenia - 100 lat przed wojną trojańską! - jest wciąż niewyjaśnionym epizodem historii naszej części Europy, a domysły historyków, kolejne odkrycia i relacje z wciąż prowadzonych badań czyta się jak doskonałą proz...
Przeczytaj wszystko: Berlin na rowerze: Mur Berliński w 30. rocznicę upadku.


