Fatalna nawierzchnia szlaku rowerowego na Jurze

You are here

Fatalna nawierzchnia szlaku rowerowego na Jurze

... y uhonorować senatora Stanów Zjednoczonych, który przywiózł do Złotego Potoku ikrę pstrąga tęczowego. To był początek tutejszej hodowli, którą dzisiaj uważa się za najstarszą hodowlę pstrąga tęczowego w Europie. Nad Amerykanem w wiosenne, niedzielne popołudnie zastałem około tysiąca osób, wspólnie spędzających czas na spacerach po atrakcyjnie urządzonym otoczeniu stawu, a także w restauracjach i wiatach otaczających miejsce. Nie dajcie się zwieść nastrojowi miejsca i... nie zatrzymujcie się tutaj na posiłek - za kilkanaście minut będzie ku temu dużo lepsza okazja. Restauracje nad stawem Amerykan w Złotym Potoku Około 25 kilometrów najlepszego odcinka szlaku Po wąskiej ścieżce, oznaczonej jako droga rowerowa, znaki Rowerowego Szlaku O...

Zobacz więcej: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem z Częstochowy do Krakowa.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Bobolice - koniec z malowniczymi ruinami Po wspomnianej świetnej drodze rowerowej wiodącej po dawnym Mirowskim Gościńcu między Żarkami a Mirowem docieramy do dwóch niewielkich, choć bardzo popularnych obiektów, oddalonych od siebie zaledwie o półtora kilometra. Kilkanaście lat temu jurajskie warownie w Mirowie i Bobolicach były malowniczymi, zapomnianymi ruinami, obecnie opiekę nad nimi roztoczył nowy właściciel. Odbudowa zamku w Bobolicach stała się faktem, a zamek w Mirowie ma zostać zachowany w formie trwałej ruiny. Można spierać się o kształt architektoniczny odbudowy zamku w Bobolicach i o jego historyczne umocowanie, ja jednak przychylnie patrzę na pomysł jego odbudowy. Czy nie dość już naoglądaliśmy się ruin w Polsce? Odbudowany zamek w Bobol...

Fatalna nawierzchnia szlaku rowerowego na Jurze

Fatalna nawierzchnia szlaku rowerowego na Jurze

... amku Ostrężnik - zmienia się w szeroki asfalt, dostępny tylko dla rowerzystów i pojazdów okolicznych mieszkańców. Asfaltowa droga rowerowa biegnie kilka kilometrów w stronę Żarek, by potem, po krótkiej przerwie w Żarkach, znowu ciągnąć się kolejne kilka kilometrów aż do Mirowa. To - razem z Aleją Klonów przed Złotym Potokiem - łącznie około 25 kilometrów naprawdę przyjemnej jazdy rowerem w atrakcyjnych, naturalnych, ale przede wszystkim dobrze utrzymanych warunkach. To również przykład udanego prowadzenia szlaku rowerowego, wykorzystującego różne inwestycje w leśno-rowerową infrastrukturę. W efekcie z tras tych korzystają również mieszkańcy okolicznych miejscowości do codziennego transportu, jak i weekendowych rodzinnych wycieczek, a nie wyłącznie...

Przeczytaj wszystko: Szlak Orlich Gniazd. Rowerem z Częstochowy do Krakowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: