Ania i Marek na trasie

You are here

Ania i Marek na trasie

... razie Hesji ponownie zaczynamy dostrzegać charakterystyczne sylwetki wygasłych wulkanów. Okazuje się, że wjechaliśmy w góry Rhön, drugie na naszej trasie pasmo górskie ukształtowane w czasach wulkanicznej aktywności środkowej Europy, nieco wyższe niż pierwszy Vogelsberg. To także rezerwat biosfery UNESCO, którego jednym z założeń jest ochrona różnorodności przyrodniczej i kulturowej tych terenów. Ideą utworzenia rezerwatu biosfery na terenie gór Rhön jest również zrównoważony rozwój tej części regionu, który ma przynieść korzyści zarówno człowiekowi, jak i przyrodzie. Jestem przekonany, że turystyka rowerowa doskonale wpisuje się w te założenia - z jednej strony unikamy rozwoju wielu negatywnych zjawisk w dzisiejszej turystyce, z drugiej - rozwija...

Zobacz więcej: Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji. Niemiecka kraina wygasłych wulkanów.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... na granica niemiecka obecnie są przedmiotem starań o Zielony Pas Niemiec (Grünes Band Deutschland) biegnący z północy na południe przez niemal cały kraj naszych sąsiadów. Zielony Pas Niemiec będzie pełnił funkcję ekologicznego korytarza o długości prawie 1400 kilometrów, stanowiąc przede wszystkim naturalną ostoję dla flory i fauny, ale również doskonałe miejsce do uprawiania turystyki, w tym również, a może przede wszystkim, pieszej i rowerowej. Zielony Pas Niemiec - Grünes Band Deutschland Fulda Gap na szlaku rowerowym EuroVelo 13 Przebieg EuroVelo 13 przypomniał nam, że poruszamy się po tzw. Fulda Gap. To obszar na terenie dawnych Niemiec zachodnich, w dużej części pokrywający się z okolicą naszej wycieczki po Kolejowym Szlaku Rowerowym H...

Ania i Marek na trasie

Ania i Marek na trasie

... aki rowerowe poprowadzone w dawnych kolejowych śladach to dla turysty rowerowego zawsze ogromna gratka. My cenimy je przede wszystkim za przyjazną możliwość pokonywania dużych przewyższeń. Łatwość z jaką podjeżdża się na pokolejowych trasach wynika ze specyfiki transportu kolejowego, gdzie maksymalne dopuszczalne nachylenie linii kolejowej wynosi zaledwie 3 procenty. Tymczasem turysta rowerowy - w zależności od wieku i kondycji - jako trudne do pokonania uważa podjazdy o nachyleniu od 5-7 procentów w górę. Drugą zaletą dróg rowerowych po których kiedyś jeździły pociągi jest fakt, że zwykle biegną one z dala od większości skupisk ludzkich i ruchliwych samochodowych arterii, czym sprzyjają bliskiemu kontaktowi z środowiskiem naturalnym. A to przecież prawd...

Przeczytaj wszystko: Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji. Niemiecka kraina wygasłych wulkanów.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: