... ł włączony do przebiegu Blue Velo? Bo czy można w lepszy sposób pokazać, jak wiele dzieli uprawianie turystyki rowerowej na przygotowanych trasach o europejskiej klasie jakości od jazdy po niedbałej, wykonanej w nieprzemyślany sposób pracy leśników? Podróż po nowych trasach w Zachodniopomorskiem pokazuje dobitnie różnicę pomiędzy komfortem jakim od lat cieszą się chociażby Niemcy, posiadający w całym kraju dziesiątki tysięcy kilometrów szlaków rowerowych wykonanych w takim standardzie, a warunkami do rekreacyjnej jazdy rowerem, na jakie skazany jest przeciętny polski turysta. Doceniajmy więc pracę tych nielicznych polskich samorządów, które dostrzegają tę niewątpliwą potrzebę zmian i reagują na nią we właściwy sposób. Nowa rowerowa Trasa Poje...
Ruiny kruszarni kamieni koło Siekierek
... łogostanu... Wśród tych szczerych zachwytów nad pracą wykonaną przez Pomorze Zachodnie musi się również znaleźć podobnie szczera uwaga o krótkim, leśnym odcinku koło Borzymia, jaki dzieli obydwa pokolejowe fragmenty Blue Velo. Na ten niedługi, bo zaledwie 4-kilometrowy, fragment zwróciłem uwagę dzięki komentarzom po uroczystym otwarciu szlaku. Trakt wybudowany przez Lasy Państwowe i włączony do zachodniopomorskiej sieci tras jest pokryty nierówną, kamienistą nawierzchnią, która wyrywa turystę z rowerowego szczęścia, w które właśnie wprowadziło go poprzednie 10 kilometrów przejechane po gładkim asfalcie drogi rowerowej. Może wystarczy odrobinę spuścić powietrze z kół by mniej czuć nierówności, a może trzeba po prostu na chwilę zagryźć zęb...
Przeczytaj wszystko: Blue Velo i Trasa Pojezierzy Zachodnich. Pomorze Zachodnie na rowerze.


