Port rybacki w Piaskach na Mierzei Wiślanej

You are here

Port rybacki w Piaskach na Mierzei Wiślanej

... w Mikoszewie, poświęcony wizycie pruskiego księcia Alberta zu Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg. Głaz-pamiątka po wizycie pruskiego księcia w Mikoszewie Największa kolonia fok na polskim wybrzeżu Bałtyku A jeszcze zanim na dobre rozgrzejecie się na trasie, warto rozważyć wizytę w rezerwacie przyrody Mewia Łacha. Miejsce to regularnie pojawia się w mediach przy okazji doniesień o coraz liczniejszej kolonii fok, które wybrały sobie Mewią Łachę na miejsce stałego pobytu. Na łasze z piasku naniesionego tu przez wody Wisły potrafi przebywać nawet około 150 osobników! Coraz częściej się niestety zdarza, że foki są niepokojone przez wycieczki skuterami wodnymi lub loty dronami na niskiej wysokości. Krótką wycieczkę po rezerwacie można od...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy R10 na Mierzei Wiślanej. Pomorskie Trasy Rowerowe.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... astowych działań ze strony lokalnych samorządów są fatalne możliwości transportu zbiorowego. Ten ciekawszy, bardziej urozmaicony odcinek szlaku od Sztutowa i Kątów Rybackich do Krynicy Morskiej i Piasków w przypadku turystów jednodniowych dostępny jest wyłącznie dla posiadaczy samochodów lub tych, którzy są wystarczająco sprawni, by pokonać ponad 100 kilometrów dziennego dystansu. Ideałem byłoby uruchomienie weekendowego połączenia autobusowego o praktycznych porach, które oferowałoby transport roweru chociażby na ciągniętej przyczepie rowerowej. Tego typu rozwiązania stosują często nasi południowi sąsiedzi z Czech, a ostatnio korzystały z nich nawet Koleje Małopolskie w komunikacji zastępczej w dolinie Popradu. Dlaczego nie miałyby się pojawić jako ...

Port rybacki w Piaskach na Mierzei Wiślanej

Port rybacki w Piaskach na Mierzei Wiślanej

... żone tuż przy trasie rowerowej - to pamiątkowy głaz stojący w miejscu rozstrzelania Polaków z Wolnego Miasta Gdańska w 1940 roku. Jeśli nie chcecie zwiedzać całego obiektu (wstęp jest bezpłatny) i wystarczy Wam “rzut oka” na tereny obozu, można przejechać je dookoła po wygodnej ścieżce prowadzącej wzdłuż obozowych płotów z drutu kolczastego. Dalekie to będzie od prawdziwego zwiedzania, jednak pozwoli na minimalne wyobrażenie tragedii, jaka miała tu miejsce zaledwie 80 lat temu. Jadąc po moim śladzie (mapa u góry) przed dojechaniem do obozu zobaczycie jeszcze symboliczny kamienny krąg w miejscu, gdzie na stosie palono zwłoki więźniów obozu, których nie pomieściło obozowe krematorium... Brama obozu koncentracyjnego Stutthof Największa koloni...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy R10 na Mierzei Wiślanej. Pomorskie Trasy Rowerowe.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: