Kaszubska droga przed Mojuszem

You are here

Kaszubska droga przed Mojuszem

... , gdzie po zostawieniu roweru możemy być spokojni jedynie o losy przedniego koła. Kilka dni po weekendowej wycieczce miałem okazję zajrzeć na parking w dzień powszedni - dwukrotnie w środku dnia stał na nim zaledwie jeden rower na prawie setkę miejsc. A kuriozalnemu parkingowi towarzyszy niestety nie mniej kuriozalna ogromna konstrukcja nazywana “punktem widokowym”. Parking rowerowy w Gołubiu Kaszubskim i "punkt widokowy" Nowe drogi rowerowe na Kaszubach Na szczęście drugą częścią projektu są drogi rowerowe - żadne ścieżki! - które poprowadzono wzdłuż szos łączących Gołubie z okolicznymi wsiami. I tymi zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Na drogi te trafiliśmy dwukrotnie - raz w okolicy kurhanów koło Leśnictwa Uniradze, a następnie ...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Trasy rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... podziewaną koniecznością opracowania nowego planu na powrót do domu. Trudno uwierzyć, że ten skrajny przykład niechęci do rowerzystów dzieje się właśnie w Pomorskiem, które przecież chce przyciągać do siebie rowerzystów innymi realizowanymi inwestycjami. Rynek w Kościerzynie z lotu ptaka Zupa piwna i talerz browarnika na koniec Powrót do Kościerzyny odkrywa przed nami jeszcze jedno oblicze miasta. Wygodny, leśny wjazd od zachodniej strony prowadzi po drogach rowerowych do samego centrum miasta i hotelu, pod którym czeka nasz samochód. Przed wyjazdem do Gdańska siadamy jeszcze w przytulnej restauracji Starego Browaru przy zupie piwnej i talerzu browarnika - sztandarowych daniach obiektu. Lekko pikantna zupa z kurczakiem i bekonem przyjemnie rozgrzewa po ...

Kaszubska droga przed Mojuszem

Kaszubska droga przed Mojuszem

... e rowerowych inwestycji Kaszuby ze swoim wyjątkowo atrakcyjnym krajobrazem, łączącym w malowniczą całość duże obszary leśne i liczne jeziora wypełniające polodowcowe rynny, mają ogromny potencjał do wykorzystania w turystyce aktywnej, kwalifikowanej, w tym rowerowej. Rowerem po Kaszubach jeździ się jednak dość specyficznie. Dotychczasowy brak jakichkolwiek znaczących inwestycji prorowerowych (wyjątkiem jest Kaszubska Marszruta w Borach Tucholskich) sprawia, że rowerzysta jest zmuszony korzystać z dróg publicznych, jeździć po bocznych trasach po mniej lub bardziej szczęśliwie ułożonych płytach różnego rodzaju lub wybierać zwykle mało wygodne drogi gruntowe i leśne, często pokryte nieznośną “tarką”. I jeśli połączyć te niełatwe warunki do ja...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych