Dyneburg/Daugavpils

You are here

Dyneburg/Daugavpils

... ki Starej Rygi, czułem się trochę jak po krajoznawczej teleportacji do innej krainy. Niedaleko centrum miasta minąłem dawne hangary niemieckich zeppelinów, przeniesione w latach 20-stych XX wieku z miasta Lipawa. Blisko hangarów, na końcu ulicy, niedaleko hotelu gdzie spałem tej nocy, wyrósł ogromny pałac Łotewskiej Akademii Nauk, przypominający warszawski Pałac Kultury i Nauki. A następnego dnia w samochodowym, niedzielnym korku stojącym na drodze w kierunku bałtyckiej plaży czekały karnie zadbane SUV-y, podczas gdy jeszcze przed chwilą w wiejskich sklepach spożywczych na wschodzie Łotwy trudno mi było znaleźć choć niewielki wybór słodyczy. Stare Miasto w Rydze Kameralne wybrzeże Bałtyku na północ od Rygi Do tego nieskromnego obszaru miejskieg...

Zobacz więcej: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... , ale... naprawdę niesamowita twierdza wybudowana przez Rosjan nad Dźwiną. Rozpoczęta po przejęciu Infantów od Polaków budowa zakończyła się w 1878 roku powstaniem warownego małego miasta, w którym gościli m.in. carowie Aleksander I, Mikołaj I, Aleksander II, Aleksander III i Mikołaj II. Dziś Łotysze chwalą się dyneburską twierdzą jako jedyną tak dobrze zachowaną budowlą tego typu i tej wielkości w Europie. Rzeczywiście, długo nie chciała zmieścić się we wciąż oddalającym się obiektywie kamery drona. Twierdza w Dyneburgu nad Dźwiną Co ciekawe, twierdza jeszcze kilka lat temu była na sprzedaż - w całości lub "na części". Dzisiaj oferta wydaje się być nieaktualna, gdyż część budynków zajmuje administracja publiczna, część wykorzy...

Dyneburg/Daugavpils

Dyneburg/Daugavpils

... nie trzeba pakować roweru! Do wyjazdu do Łotwy zachęca łotewska linia lotnicza Air Baltic - jest jedną z tych nielicznych, które liberalnie podchodzą do kwestii pakowania roweru. Zamiast rozkładania go na części i zabezpieczania na różne sposoby wewnątrz kartonowego pudła, tym razem wystarczyło odkręcić kierownicę i pedały, spuścić powietrze z kół i nadać - jak zawsze - w bramce obsługującej bagaż ponadgabarytowy. I wkrótce z niekłamaną przyjemnością obserwować, jak pracownik obsługi gdańskiego lotniska wprowadza rower po taśmie do luku bagażowego turbośmigłowego bombardiera. A później jeszcze tę samą procedurę przejść w Rydze. Obydwa loty rower przeszedł bez szwanku, a za każdym razem przygotowania do jego nadania wynosiły około kwadran...

Przeczytaj wszystko: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: