... iąż w niesamowity sposób pokazują, jak bardzo zróżnicowanym narodem była Polska przed - już prawie - wiekiem. Kirkut w Tarnowie Parasolki i pyszna szakszuka na koniec I choć do przejechania jest jeszcze kilka kilometrów szlaku Velo Dunajec aż nad Wisłę, w dodatku naprawdę po naprawdę bardzo efektownych drogach rowerowych po wałach przeciwpowodziowych Dunajca, podejrzewam, że dla większości turystów to właśnie Tarnów będzie miejscem, gdzie ta bardzo specjalna trasa będzie miała swój koniec. Spędzam jeszcze chwilę na przepięknym rynku w Tarnowie, rzucam okiem na symbol miasta - XVI-wieczny ratusz, przechodzę pod sympatycznymi tarnowskimi parasolkami na ulicy Piekarskiej, a na koniec siadam do pysznej szakszuki w koszernej restauracji The Nosh Koshe...
Czatownia na Bobrowisku
... zonu. Nawet w czerwcu restauracje na Podhalu zamykane były o godz. 18 i o ciepły posiłek w późniejszej porze było już trudno. Tatar z pstrąga w Łopusznej Upiorny namiotnik jabłoniowy nad Dunajcem Uwaga na przejazd drogą rowerową za Harklową, a jeszcze przed Dębnem, pod koniec czerwca lub na początku lipca. Bardzo prawdopodobne jest, że wtedy wpadną Wam w oko latające w dużych liczbach motyle. To namiotnik jabłoniowy, którego charakterystyczne kokony pokrywały delikatną przędzą kilkadziesiąt drzew przy trasie rowerowej w środku czerwca. Drzewa z pokrytymi w ten sposób gałęziami przywoływały na myśl dość upiorne skojarzenia, tym bardziej, gdy jeszcze dostrzec, że wszystkie z tych skupisk wewnątrz pełne były żywych larw namiotnika. Co cieka...
Przeczytaj wszystko: Velo Dunajec. Najpiękniejszy szlak rowerowy w Polsce.


