Czatownia na Bobrowisku

You are here

Czatownia na Bobrowisku

... ż Droga Pienińska Ze względu na pandemię i wyjątkowo małą liczbę chętnych do spływu na flisacką tratwę musiałem czekać prawie trzy godziny. Na szczęście trwający niewiele ponad godzinę spływ Dunajcem przez Pieniński Przełom Dunajca ze Sromowiec Niżnych do Szczawnicy okazał się atrakcją zdecydowanie wartą rezygnacji z przejazdu rowerem popularną Drogą Pienińską. Trasa rowerowa przez przełom Dunajca biegnie przeważnie gęsto zarośniętymi odcinkami leśnymi po wschodnim brzegu, skutecznie uniemożliwiając podziwianie naprawdę efektownych walorów widokowych jednej z największych naturalnych atrakcji Małopolski. Tymczasem spływ flisacką tratwą pozwala na nieustanne podziwianie krajobrazu Pienin, a północno-wschodni kierunek jaki obiera rzeka sprawi...

Zobacz więcej: Velo Dunajec. Najpiękniejszy szlak rowerowy w Polsce.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... iąż w niesamowity sposób pokazują, jak bardzo zróżnicowanym narodem była Polska przed - już prawie - wiekiem. Kirkut w Tarnowie Parasolki i pyszna szakszuka na koniec I choć do przejechania jest jeszcze kilka kilometrów szlaku Velo Dunajec aż nad Wisłę, w dodatku naprawdę po naprawdę bardzo efektownych drogach rowerowych po wałach przeciwpowodziowych Dunajca, podejrzewam, że dla większości turystów to właśnie Tarnów będzie miejscem, gdzie ta bardzo specjalna trasa będzie miała swój koniec. Spędzam jeszcze chwilę na przepięknym rynku w Tarnowie, rzucam okiem na symbol miasta - XVI-wieczny ratusz, przechodzę pod sympatycznymi tarnowskimi parasolkami na ulicy Piekarskiej, a na koniec siadam do pysznej szakszuki w koszernej restauracji The Nosh Koshe...

Czatownia na Bobrowisku

Czatownia na Bobrowisku

... zonu. Nawet w czerwcu restauracje na Podhalu zamykane były o godz. 18 i o ciepły posiłek w późniejszej porze było już trudno. Tatar z pstrąga w Łopusznej Upiorny namiotnik jabłoniowy nad Dunajcem Uwaga na przejazd drogą rowerową za Harklową, a jeszcze przed Dębnem, pod koniec czerwca lub na początku lipca. Bardzo prawdopodobne jest, że wtedy wpadną Wam w oko latające w dużych liczbach motyle. To namiotnik jabłoniowy, którego charakterystyczne kokony pokrywały delikatną przędzą kilkadziesiąt drzew przy trasie rowerowej w środku czerwca. Drzewa z pokrytymi w ten sposób gałęziami przywoływały na myśl dość upiorne skojarzenia, tym bardziej, gdy jeszcze dostrzec, że wszystkie z tych skupisk wewnątrz pełne były żywych larw namiotnika. Co cieka...

Przeczytaj wszystko: Velo Dunajec. Najpiękniejszy szlak rowerowy w Polsce.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: