... ogle "mała gastronomia" okazała się piwną mordownią. Lepiej jest w Moryniu - w witrynie jednej z kamienic przy rynku dostrzegam napisy reklamujące "najlepszy bar w powiecie gryfińskim", zwycięzcę plebiscytu Głosu Szczecińskiego, a Google zaprasza jeszcze do restauracji nad jeziorem. I chociaż sami zawsze staramy się korzystać podczas naszych wyjazdów z miejscowych obiektów gastronomicznych, by za każdym razem dołożyć małą cegiełkę do lokalnych wpływów z turystyki, wybierając się na zachodniopomorskie szlaki warto wziąć ten - mam nadzieję że tymczasowy - nieurodzaj pod rozwagę. W komentarzach poniżej Lachman uzupełnia moje spostrzeżenia o inne miejsca. Bar Imbir w Moryniu Wczesnogotyckie skarby w Trzcińsku-Zdroju Powstanie nowego szlaku tury...
Zachód Słońca koło Godkowa
... i. Właśnie takie około dwutysięczne stado żurawi i gęsi przywitało mnie na pierwszych polach za Gryfinem. A kilkanaście kilometrów dalej, z samotnego, największego w okolicy drzewa o charakterystycznym kształcie, którego na pewno nie przeoczycie podczas Waszej wycieczki, zerwał się bielik, machając do mnie na do widzenia charakterystycznym białym ogonem. Do towarzystwa ptaków na trasie przywykłem, bo na Pomorze Zachodnie przyjechałem prosto z pięknego miejsca, którym jest Rzeczpospolita Ptasia i przecinająca ją Trasa Rowerowa Warta-Noteć. Samotne stare drzewo przy szlaku Blue Velo Plejada gwiazd plejstocenu nad jeziorem w Moryniu Trochę zapomnianym przez turystów miasteczkiem położonym przy nowych zachodniopomorskich szlakach rowerowych wydaje się ...
Przeczytaj wszystko: Blue Velo i Trasa Pojezierzy Zachodnich. Pomorze Zachodnie na rowerze.


