Wybrzeże Bałtyku

You are here

Wybrzeże Bałtyku

... częścią Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a po I rozbiorze Polski - częścią Imperium Rosyjskiego. Rok po łatgalskim kongresie Łotewska Rada Narodowa przyjęła do swojego grona przedstawicieli tymczasowej rady Łatgalii i 18 listopada 1918 roku proklamowała niepodległość Łotwy. I mimo że Łotwa ponownie utraciła niezależność w 1939 roku na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, stając się rok później Łotewską Socjalistyczną Republiką Radziecką, Łotysze rok 1918 uznają za początek niepodległości swojego kraju. O wszystkim opowiada Muzeum Historii i Kultury Łatgalii w Rzeżycy - niestety, brak jest polskich pomocy przy zwiedzaniu, ale dostępne są rosyjskie i angielskie. Cerkiew Narodzenia Matki Bożej w Rzeżycy Łatgalia to dawne Inflanty Polskie Dzi...

Zobacz więcej: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... malowniczych zakrętów rzeki Dźwiny tzw. Daugavas Loki, okazała się nieprzejezdna dla roweru z sakwami. Albo raczej: przejezdna wyłącznie w towarzystwie słów uznawanych za mocno nieeleganckie - po korzeniach, kamieniach, piachu. Koszmar. Żałuję bardzo, ale nie namawiam do pokonywania tej trasy, nawet mimo wymieniania jej nawet na rowerowej mapie Łotwy. Na szczęście nie oznacza to konieczności rezygnacji z odwiedzenia dwóch ciekawych miejsc położonych w tej okolicy. Meandry Dźwiny - Daugavas Loki We wsi starowierców nad Dźwiną Do zabytkowej wsi starowierców Slutišķi nad Dźwiną i do popularnej wieży widokowej można sprawnie dotrzeć na chwilę zjeżdżając z sukcesywnie remontowanej za unijne pieniądze szosy łączącej Krasław z Dyneburgiem, jad...

Wybrzeże Bałtyku

Wybrzeże Bałtyku

... czemju klintis Air Baltic - tu nie trzeba pakować roweru! Do wyjazdu do Łotwy zachęca łotewska linia lotnicza Air Baltic - jest jedną z tych nielicznych, które liberalnie podchodzą do kwestii pakowania roweru. Zamiast rozkładania go na części i zabezpieczania na różne sposoby wewnątrz kartonowego pudła, tym razem wystarczyło odkręcić kierownicę i pedały, spuścić powietrze z kół i nadać - jak zawsze - w bramce obsługującej bagaż ponadgabarytowy. I wkrótce z niekłamaną przyjemnością obserwować, jak pracownik obsługi gdańskiego lotniska wprowadza rower po taśmie do luku bagażowego turbośmigłowego bombardiera. A później jeszcze tę samą procedurę przejść w Rydze. Obydwa loty rower przeszedł bez szwanku, a za każdym razem przygotowania do j...

Przeczytaj wszystko: Łotwa na lato: Łatgalia i łotewskie wybrzeże Bałtyku.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: