Ratusz w mieście Geisa w Hesji

You are here

Ratusz w mieście Geisa w Hesji

... złej pogody, są tylko... ... źle dobrane ubrania, jak głosi stara outdoorowa prawda. I tego deszczowego dnia byliśmy wyjątkowo dobrym potwierdzeniem tych słów. Cała nasza ósemka dziarsko kręciła kolejne kilometry podjazdu w kierunku punktu kulminacyjnego w okolicy Hartmannshain. Ale zamiast cierpieć w raz padającym, raz tylko mżącym deszczu, sprawialiśmy wrażenie nieprzejętych tym, a nawet... czasem świetnie bawiących się tym faktem. Każde z nas wybrało chyba inną technikę na przetrwanie - od lekkich kurtek przeciwdeszczowych Gore-Tex Paclite po bardzo praktyczne peleryny przeciwdeszczowe, czyli wszystko, co nasze zaprzyjaźnione Centrum Rowerowe oferuje Wam w dziale "kurtki rowerowe przeciwdeszczowe". Rowerem przez deszczową Hesję W trakcie podjaz...

Zobacz więcej: Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji. Niemiecka kraina wygasłych wulkanów.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... Kolejowa droga rowerowa przez Heskie Kręgle Point Alpha pożegnał nas naprawdę szybkim zjazdem w kierunku ostatniej pokolejowej drogi rowerowej na naszej trasie - Kegelspielradweg. Szlak ten poprowadzono po uważanej za jedną z najbardziej widokowych zamkniętych tras kolejowych w Hesji. Biegnie przez tzw. Hessisches Kegelspiel, czyli Heskie Kręgle. Nazwa wzięła się od dużego nagromadzenia niewielkich stożków wulkanicznych na małym obszarze między dolinami rzek Ulster i Haune. Niestety, to co pięknie prezentowało się na mapie i zapowiadało wspaniałe wrażenia krajobrazowe, w praktyce mocno mnie rozczarowało. Z dawnej linii kolejowej, którą dzisiaj prowadzi Kegelspielradweg i która biegnie u podnóża wspomnianych “kręgli”, niestety nie było widać ich sylwet...

Ratusz w mieście Geisa w Hesji

Ratusz w mieście Geisa w Hesji

... ście kilometrów za Fuldą. Po wjechaniu na szlak rowerowy Milseburg-Radweg ze zdziwieniem dostrzegliśmy w oddali obraz, jakiego dotychczas nie znaliśmy z niemieckich szlaków rowerowych: pojazd poruszający się drogą rowerową w naszym kierunku. Szybko okazało się, że to nie zwykły pojazd, a traktor z wielką szczotką służącą do mycia nawierzchni drogi rowerowej. Rzeczywiście, ulewne deszcze z tamtego okresu naniosły warstwę błota na niektóre fragmenty drogi rowerowej, co spotkało się z widoczną reakcją zarządców drogi. Co więcej, mijając nasze grupy kierowca dwukrotnie ustąpił nam miejsca, nie oczekując że to my zjedziemy mu z drogi. Z żalem przyznaję, że na najlepszych trasach rowerowych w Polsce taka sytuacja jeszcze mnie nie spotkała. Sprzątani...

Przeczytaj wszystko: Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji. Niemiecka kraina wygasłych wulkanów.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: