Punkt widokowy bez widoku w Moryniu

You are here

Punkt widokowy bez widoku w Moryniu

... szych i najstarszych obiektów tego typu w Polsce. Nad jeziorem znajduje się piękny budynek dawnego sanatorium borowinowego, które powstało w Trzcińsku na przełomie XIX i XX wieku po tym, jak w pobliżu miasta odkryto złoża borowiny. Dzisiaj mieści się tutaj dom opieki społecznej. Niedaleko ratusza stoi najstarszy wczesnogotycki kościół na Pomorzu Zachodnim, a obszar dawnego miasta otaczają zachowane mury miejskie o długości ponad 1,5 kilometra. W klimatycznym miasteczku, które powinno stać się jedną z największych atrakcji tras Pomorza Zachodniego, brakuje jednak miejsca, gdzie można zatrzymać się na dłuższy odpoczynek. Jedyną restaurację zamknięto, w soboty w godzinach porannych otwarta jest cukiernia. Trzcińsko-Zdrój z lotu ptaka Drewniane strop...

Zobacz więcej: Blue Velo i Trasa Pojezierzy Zachodnich. Pomorze Zachodnie na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... jak w pobliżu miasta odkryto złoża borowiny. Dzisiaj mieści się tutaj dom opieki społecznej. Niedaleko ratusza stoi najstarszy wczesnogotycki kościół na Pomorzu Zachodnim, a obszar dawnego miasta otaczają zachowane mury miejskie o długości ponad 1,5 kilometra. W klimatycznym miasteczku, które powinno stać się jedną z największych atrakcji tras Pomorza Zachodniego, brakuje jednak miejsca, gdzie można zatrzymać się na dłuższy odpoczynek. Jedyną restaurację zamknięto, w soboty w godzinach porannych otwarta jest cukiernia. Trzcińsko-Zdrój z lotu ptaka Drewniane stropy i barokowe zdobienia w Swobnicy Z podobnego okresu pochodzi dość dobrze zachowany zamek w Swobnicy, oddalony o kilkanaście kilometrów od Trzcińska-Zdroju. Będący we władaniu templar...

Punkt widokowy bez widoku w Moryniu

Punkt widokowy bez widoku w Moryniu

... ednak już dzisiaj ciepłe słowa uznania należą się mieszkankom dawnego dworca w Klępiczu, które na razie jako jedyne na około 100-kilometrowej trasie zdobyły się na przywitanie w swoich okolicach rowerowych przybyszów. Wykorzystując dostępne w domowym obejściu przedmioty przygotowały przydomowe miejsce odpoczynku dla rowerzystów, w niektóre dni oferując również własne wypieki. Jestem pewien, że nikogo z moich czytelników nie trzeba namawiać, by odwzajemnić tym młodym damom okazywaną nam życzliwość i zainteresowanie. Takie widoki są częste na trasach w Niemczech, gdzie gospodarze z dziećmi tworzą przydrożne dekoracje o rowerowym charakterze, czasem łącząc to ze sprzedażą drobnych pamiątek, przewodników lub warzyw i owoców z własnych upraw. Kl...

Przeczytaj wszystko: Blue Velo i Trasa Pojezierzy Zachodnich. Pomorze Zachodnie na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: