Podjazd pod jezioro Weissensee w Karyntii

You are here

Podjazd pod jezioro Weissensee w Karyntii

... azy Południowego Tyrolu, Tyrolu Wschodniego i Karyntii Ponieważ kilkudniowa jazda wzdłuż rzeki może niektórym z rowerzystów wydawać się nużąca, naszej ekipie zaproponowałem modyfikację przejazdu nad Drawą o “odcinek specjalny” nad położone ponad 300 metrów wyżej jezioro Weissensee. Z jednej strony kierowała mną chęć uatrakcyjnienia przejazdu przez Karyntię, z drugiej - mam w sobie wciąż świetne wspomnienia znad Weissensee z zeszłego roku, gdy po Karyntii jechaliśmy trasą Wielkiej Pętli Jezior Karyntii, której częścią jest przejazd właśnie przez te okolice. Pozostały podstawowy przebieg Drauradweg nie wymagał dodatkowych modyfikacji. Krajobrazy najpierw włoskiego Południowego Tyrolu, potem austriackiego Tyrolu Wschodniego, a następnie Karyntii...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Drawy w Karyntii. Austria na rowerowe wakacje.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... d koniec XIX wieku. Duża część ekspozycji poświęcona jest geologicznej i geomorfologicznej charakterystyce Dolomitów i doliny Pustertal. Oprócz informacji turystycznej i wspomnianej ekspozycji, mieści się tu także pensjonat w którym spaliśmy, hostel i centrum kulturalne z salą koncertową, gdzie - gdy część z nas poszła oglądać mecz piłkarski - pozostali wysłuchali koncertu muzyki klasycznej, który akurat miał miejsce. Warto wiedzieć, że pensjonat w Grand Hotelu dysponuje dość dużym, dostępnym parkingiem dla gości, gdzie na czas naszej wycieczki po szlaku rowerowym Drawy zostawiliśmy samochody. Kompleks odrestaurowanego Grand Hotelu w Toblach San Candido - ostatnia szansa na włoską kawę Ten włoski początek Drauradweg w Dolomitach ma niestet...

Podjazd pod jezioro Weissensee w Karyntii

Podjazd pod jezioro Weissensee w Karyntii

... już pierwszego dnia. Naszemu wieczorowi w Toblach towarzyszyła nie tylko kolacja na tarasie przyjemnej włoskiej knajpki, ale także ćwierćfinał mistrzostw Europy w piłce nożnej, który właśnie tego dnia reprezentacja Włoch rozgrywała z Belgią. W piłkę “grały” tego dnia wszystkie lokale umożliwiając oglądanie meczu na dużych telewizorach lub wywieszonych na ścianach budynków ekranach. Ciekawsze od wydarzeń na boisku było dla nas obserwowanie piłkarskich zwyczajów Włochów. Bez względu na wiek, płeć czy status, kibicowanie włoskiej reprezentacji odbywało się dość kulturalnie i bezpiecznie, choć naturalnie momentami było bardzo żywiołowo i donośnie. Tą najbardziej doniosłą chwilą było naturalnie odśpiewanie włoskiego hymnu narodowego - na sto...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Drawy w Karyntii. Austria na rowerowe wakacje.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: