Park Narodowy Lauwersmeer - koniki polskie

You are here

Park Narodowy Lauwersmeer - koniki polskie

... fontanna wody. Może to symboliczny znak, że kaszaloty ostały się holenderskiej obławie? Kutry rybackie w porcie w Harlingen we Fryzji Willem Barents pochodzi z Fryzji W XVII wieku wielorybnictwo podobno stało się wręcz podstawową gałęzią holenderskiego przemysłu, a na Spitsbergenie powstała nawet holenderska osada założona w tym celu. Po II wojnie światowej w polowaniach na wieloryby uczestniczył specjalny statek-przetwórnia nazwany imieniem Willema Barentsa. Ten słynny podróżnik odkrył nazwane potem jego imieniem Morze Barentsa i Wyspy Barentsa. Poświęcił życie dla znalezienia tzw. Drogi Północnej, która umożliwiłaby szybszy przewóz towarów drogą morską z Europy do Azji. Willem Barents dla Fryzyjczyków jest postacią szczególną, gdyż ur...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... ie niedaleko terenów portowych. Port nad Morzem Wattowym w Eemshaven Wiszące kuchnie w Appingedam Najbardziej znaną atrakcją niewielkiego Appingedam, ostatniej większej miejscowości na naszej trasie przed Groningen, są tzw. wiszące kuchnie. Podejrzewam, że nie przedstawiają specjalnej wartości zabytkowej, a raczej demonstrują zaradność fryzyjskich gospodarzy. Wiszące kuchnie w Appingedam powstały z... braku miejsca w tutejszych niewielkich mieszkaniach. W ten sposób sprytni mieszkańcy centrum miasta wybudowali dodatkowe pomieszczenia kuchenne nad miejskim kanałem, powiększając niewielkim kosztem powierzchnię swoich domów. Dziś to trochę zabawna ciekawostka, którą warto uwzględnić w planie wycieczki po północnej Holandii. Wiszące Kuchnie w A...

Park Narodowy Lauwersmeer - koniki polskie

Park Narodowy Lauwersmeer - koniki polskie

... odniczą i kulturalną związaną z Morzem Wattowym. Poczucie miejsca: Czekając na wysoką wodę Najwyższy terp w Holandii - Hegebeintum By uchronić się przed niszczącym działaniem wody mieszkańcy Fryzji już 500 lat p.n.e. budowali swoje domostwa i wsie na niewielkich wzgórzach - terpach. Materiałem była ziemia, glina, a również także odchody i odpady z prowadzonego gospodarstwa. Do dzisiejszych czasów przetrwały głównie te, na których stanął kościół, a inne zostały z biegiem lat rozebrane i użyte jako... nawóz na polach biednych gospodarzy. Muzeum terpów - Museum Wierdenland - znajduje się w Ezinge koło Groningen. A na najwyższy terp w Holandii, mierzący zaledwie niecałe 9 metrów, trafiliśmy w niewielkim Hegebeintum. Na jego "szczycie" stoi ...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: