Statek wycieczkowy Rotterdam

You are here

Statek wycieczkowy Rotterdam

... (gdzie ciekawy szlak rowerowy Muru Berlińskiego). Po wyjściu z dworca poczuliśmy się jak w domu - jak w Gdańsku. Krajobraz miasta miał ten sam gotycki charakter, a do otoczonego rzeką - jak w Gdańsku - Starego Miasta w Lubece również prowadzi wyjątkowa, majestatyczna brama - Brama Holsztyńska. Wszędzie - do hotelu, by zwiedzić miasto, a na koniec by z niego wyjechać - poruszaliśmy się po wygodnych drogach rowerowych - jak w Gdańsku. O Gdańsku później przypominały nam także wydarzenia II wojny światowej i tak niełatwe do zaakceptowania jej dzisiejsze konsekwencje. Brama Holsztyńska w Lubece Muzeum Hanzy Europejskim Muzeum Roku? W średniowiecznej historii Lubeki wielką rolę odegrała Hanza - największa konfederacja miast kupieckich tamtych czasów....

Zobacz więcej: Szlak wybrzeża Morza Bałtyckiego. Rowerem po Niemczech.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... kny gotycki kościół na naszej trasie - kościół św. Mikołaja w Stralsundzie - zamknął naszą podróż po Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. W dodatku zamknął dziwnym wrażeniem odświeżenia mojego wewnętrznego stosunku do architektury gotyckiej. Bez wątpienia pięknej, oryginalnej, wielokrotnie budującej nastrój i nadającej charakteru wielu polskim miastom, jednak jednocześnie często będącej architekturą dość surową, a wręcz... - gdy oglądaną w dużych liczbach - monotonną. Wrażenia z Niemiec - estetyczne, aranżacyjne, ale także te polegające na innym postrzeganiu tej samej historii - jakby nadawały nowego światła, pozwalały spojrzeć na polski gotyk ceglany świeżym spojrzeniem. Wnętrze kościoła św. Mikołaja w Stralsundzie Szlak EuroV...

Statek wycieczkowy Rotterdam

Statek wycieczkowy Rotterdam

... a Republiką Federalną Niemiec. Jak wyglądało kiedyś dokładnie to miejsce można przekonać się zaglądając w stojący przy drodze wysoki "okular". Kiedyś stały to płoty z drutem kolczastym, ciągnął się pas "ziemi niczyjej" oddzielający obydwa państwa, teren patrolowała straż graniczna, a dziś jeżdżą tędy turyści dookoła Morza Bałtyckiego. Ciekawe, że plaża w Boltenhagen, wzdłuż której ciągnął się fragment zasieków, w dzień była ogólnie dostępna, a w nocy była już zamkniętym obszarem. Granica między RFN i NRD nad Morzem Bałtyckim Wismar - hanzeatycka perełka z listy UNESCO Wismar - drugie hanzeatyckie miasto które odwiedziliśmy na niemieckim wybrzeżu - raz jeszcze przypomniał nam o bardzo specyficznym sposobie, w jaki Niemcy ws...

Przeczytaj wszystko: Szlak wybrzeża Morza Bałtyckiego. Rowerem po Niemczech.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: