Słoneczne Karkonosze

You are here

Karkonosze w jeden dzień

Na skróty:   mapa / zdjęcia (41) / komentarze (9) / blisko (4) / polecane (4)

Wyjazd w Karkonosze miał sympatycznym akcentem zakończyć mój pierwszy turystyczny sezon uprawiania turystyki na nartach. W planach miałem dwudniową wędrówkę głównym grzbietem Karkonoszy, od Śnieżki po Szrenicę, z noclegiem na Przełęczy Karkonoskiej. To co zastałem w górach - niesamowite warunki w jakich miałem szczęście wędrować - przerosło oczekiwania i wynagrodziło trud podróży z Gdańska.

Nasi Partnerzy

Sakwy i akcesoria rowerowe
Śpiwory i kurtki puchowe
Ubezpieczenia turystyczne
Pobierz plik gpx: www.znajkraj.pl-karkonosze-2006.gpx (10.01 KB).

Wyjazd w Karkonosze miał sympatycznym akcentem zakończyć mój pierwszy turystyczny sezon uprawiania turystyki na nartach. W planach miałem dwudniową wędrówkę głównym grzbietem Karkonoszy, od Śnieżki po Szrenicę, z noclegiem na Przełęczy Karkonoskiej. To co zastałem w górach - niesamowite warunki w jakich miałem szczęście wędrować - przerosło oczekiwania i wynagrodziło trud podróży z Gdańska.

Śnieżka w oddali
Śnieżka w oddali

Gdy opuszczałem pensjonat w Karpaczu, gdzie zostawiłem samochód, nad miastem wisiały niskie, ponure, szare chmury. Krótkie dojście do wyciągu na Kopę i z duszą na ramieniu zajmowałem miejsce na kanapie, wiozącej mnie w górę. Miny towarzyszy podróży wydawały się potwierdzać moje obawy. Jednak chwilę, gdy nagle wyjechaliśmy ponad pułap gęstych chmur i oślepiły nas mocne promienie Słońca na przepięknie niebieskim niebie, wspominam do teraz. Słoneczna pogoda towarzyszyła mi później podczas całej wycieczki na nartach po Karkonoszach.

Narciarski szlak w Karkonoszach
Narciarski szlak w Karkonoszach

Trasę spod Śnieżki na Szrenicę zamierzałem pokonać w ciągu dwóch dni, z przerwą na nocleg na Przełęczy Karkonoskiej w schronisku PTTK "Odrodzenie". Oszczędnie przyjęte założenia okazały się zupełnie na wyrost. Fantastyczna pogoda i obecne na całej trasie narciarskie ślady powodowały, że droga mijała na tyle szybko i przyjemnie, że planowaną trasę przeszedłem bez specjalnego wysiłku w ciągu jednego dnia, docierając do schroniska na Hali Szrenickiej podczas efektownego zachodu Słońca.

Zejście do Przełęczy Karkonoskiej
Zejście do Przełęczy Karkonoskiej

Narciarskie przejście głównym grzbietem Karkonoszy w przeważającej części nie wymaga specjalnych umiejętności. Są jednak na nim dwa miejsca, na które warto być przygotowanym. Pierwsze to zjazd (idąc od Śnieżki w kierunku Szrenicy) na Przełęcz Karkonoską, gdzie, jak widać na zdjęciu, narty szybko powędrowały na ramię. Drugie, obejście Wielkiego Szyszaka, też dało się zapamiętać. Zbocza góry były silnie oblodzone, wiał mocny wiatr i na dodatek na tym odcinku powoli zaczynało odzywać się moje zmęczenie. Niewiele brakowało, a zdjąłbym narty, by czuć się pewniej.

Zimowe zjawy w górach
Zimowe zjawy w górach

Wspaniałej pogodzie towarzyszyła niesamowita sceneria trasy. Wszędzie wokół dostrzec można było zagadkowe postaci, zastygłe w śnieżnej zawiei. Uchwycona na powyższym zdjęciu postać wydaje się ciężko znosić tę sytuację, jednak nadal z trudem brnie przez głęboki śnieg. Inna, w tle, dzielnie maszeruje z uniesioną głową w sobie tylko znanym kierunku, prowadząc za rękę potomka. Śnieżnych zjaw dzień jak co dzień...

Widok na Szrenicę
Szczyt Szrenicy

Sporym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że 90% mijanych w górach narciarzy było Czechami - bardzo rzadko zamiast 'ahoj' słyszałem swojskie 'cześć' od mijanych narciarzy. Czy można znaleźć lepszą odpowiedź na pytanie, który naród traktuje aktywność fizyczną poważnie? Gdy my siedzimy przed telewizorem, w knajpie, lub leniwie z rodzinami przechadzamy się w smogu po podgórskich miejscowościach, Czesi dbają o frekwencję na szlakach w górach, także w polskich Górach Izerskich. Ten naród chyba nigdy nie przestanie mi imponować.

Główny grzbiet Karkonoszy
Główny grzbiet Karkonoszy

Do schroniska na Hali Szrenickiej doszedłem jeszcze tego samego dnia, podczas powoli zapadającego zmroku. Zmęczony, choć nie wykończony, zdążyłem jeszcze zachwycić się kolorami zachodzącego Słońca. I spotkać kolegę z Gdańska, uczestnika tanecznego obozu radiowej Trójki, od lat odbywającego się w tym miejscu. I tak zakończyłem na pewno jeden z moich najpiękniejszych górskich dni.

Szymon Nitka

Miejsca w pobliżu inne niedaleko

Sina Droga
Góry Izerskie, Sudety
W Chatce Górzystów, czy w Schronisku Orle? Jakie ciasto - biszkoptowe, czy jednak klasyczne? Popić piwem polskim, czy czeskim? Naleśniki z jagodami podawane w Górach... [»]
Na Polanie Izerskiej
Góry Izerskie, Sudety
Udało się - w końcu trafiłem do Jakuszyc w Górach Izerskich - po czterech latach przygody z biegówkami. Propozycja, szybka decyzja, zapakowane po dach auto i z trojgiem... [»]
Żółtym szlakiem z Przełęczy Łącznik
Góry Izerskie, Karkonosze, Sudety
W Jakuszycach w Górach Izerskich spędziliśmy drugą część naszego letniego urlopu. Po pobycie na Morawach mieliśmy nadzieję na kilka dni spokoju i wyciszenia w popularnej... [»]
Szalone krowy podczas biegu przebierańców
Góry Stołowe, Sudety
Od Drogi Stu Zakrętów, z niedalekiego Karłowa, ale też z czeskiego Machowskiego Krzyża i przez góry z Machowskiej Lhoty - w ten zimowy weekend do Pasterki w Górach... [»]

Rowerem po Polsce wycieczki rowerowe

Wyżyna Kielecka, Kotlina Sandomierska
To była trzecia część naszych rowerowych wakacji w Polsce. Na świętokrzyski odcinek szlaku Green Velo trafiliśmy po kilku dniach jazdy po rowerowych trasach Jury... [»]
Rowerem wokół jeziora Wigry
Suwalszczyzna
Gdy pięknie kolorowym zachodem Słońca nad jeziorem Wigry kończył się ostatni listopadowy weekend, docierałem właśnie do półmetka rowerowej wycieczki po pięknej... [»]
Nad Jeziorem Sulejowskim w Barkowicach
Łódzkie
Po jesiennej wycieczce do Sieradza, Uniejowa i Poddębic, ponownie trafiliśmy w ciekawe, a mimo to niedostrzegane przez wielu Polaków, Łódzkie. Zachodnią część... [»]
Zamek w Bobolicach
Wyżyna Krakowsko-Częstochowska
Rowerowe wakacje w tym roku zaczęliśmy od kilkudniowego pobytu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Po jesiennej wycieczce dookoła Beskidu Śląskiego i wokół Subregionu... [»]

Rowerem po Europie wyprawy rowerowe

Droga rowerowa w Dolomitach
Dolomity, Alpy Wschodnie
Prawie pięćset kilometrów na rowerze, cztery alpejskie przełęcze, w tym dwie terenowe, setki ciao i salve od i do włoskich kolarzy, dwie burze wysoko w górach. W... [»]
Widok na Wittstock
Brandenburgia
Kiedy podczas zeszłorocznej majówki na rowerach w Niemczech zasmakowaliśmy jazdy po wyśmienitych szlakach rowerowych naszych sąsiadów, wiedzieliśmy, że to nieostatnia... [»]
Przez łubinowe pola w stronę Skaftafell
Austurland, Suðurland
Nasza rowerowa wyprawa na Islandię zaskoczyła nas równie mocno, jak wszystkich zaskoczyły linie lotnicze Wizz Air, uruchamiając połączenie z Gdańska do Keflaviku.... [»]
Nowy Ratusz w Hanowerze
Dolna Saksonia, Harz, Pogórze Wezerskie
Celem naszej tegorocznej czerwcowej podróży na rowerach była położona na północy Niemiec Dolna Saksonia. To drugi co do wielkości i najbardziej zróżnicowany niemiecki... [»]

Na biegówkach turystyka narciarska

Widok na dolinę Kleinwalsertal w Austrii
Vorarlberg, Alpy Wschodnie
Do doliny Kleinwalsertal w Austrii przyjechaliśmy zakończyć nasze zimowe wakacje na biegówkach. Po popularnym narciarskim eldorado w Ramsau am Dachstein w Styrii i po... [»]
Biała kraina Alpe di Siusi
Dolomity
Na wyjazd na biegówki w Dolomity czekaliśmy kilka lat, od rowerowej wyprawy po Alpach w 2012 roku. Krótki przejazd przez Alpe di Siusi wystarczył wtedy, by nasza... [»]
Widok z trasy biegowej Ramsau na stację gondoli
Alpy Wschodnie, Schladming-Dachstein
Są miejsca w Europie, gdzie prawie wszystko kręci się wokół biegówek. Tam satysfakcja narciarzy biegowych decyduje o sile i rozpoznawalności turystycznej marki, a stoki... [»]
Sceneria szlaku narciarskiego w Kuusamo
Północna Ostrobotnia
Co zrobić, gdy narty niecierpliwie wiercą się w pokrowcu, a za oknem zimą wiosna? Szukać śniegu. Na przykład w Finlandii - testując niedawno otwarte połączenie do... [»]

Ciekawe miejsca dobre propozycje

Zobacz także zainteresują Ciebie

Komentarze pytania i odpowiedzi

Karkonosze 17 marca 2008 r.

Karkonosze są… suuuper! Zdjęcia naprawdę się udały!

magda 22 kwietnia 2008 r.

Zachwycajace zdjecia ! To jest marzenie mojego zycia, zeby powedrowac na nartach w Karkonoszach ta trasa po grani. Ale nie wiem, na jakim sprzecie szedles: na nartach turowych czy na sladowych? Jezeli na sladowych, to nie jest zbyt trudno na nich manewrowac w terenie gorskim, kiedy trzeba zjechac lub skrecic?
Bede wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam -
Magda

szy 22 kwietnia 2008 r.

:), dzięki.

Szedłem na śladowych, a czy trudno manewrować... To na pewno kwestia treningu, mi łatwo jeszcze to nie przychodzi i na pewno nie w takim terenie ;], ale do odważnych świat należy... ;>

Pozdrowienia :]

jacekk 23 listopada 2009 r.

no proszę!
na jeden dzień wyskoczył w Karkonosze i już pogodę trafił! :)
to jak 4 w totka ;)
a ciekaw jestem ja wróciłeś, do punktu wyjścia? Dobrzy ludzie Ciebie odebrali, czy udało się jakieś połączenie autobusami wykombinować?

szy 23 listopada 2009 r.

Ze Szklarskiej pamiętam że jechałem PKS-em, ale czy z przesiadką, czy bezpośrednio... Nie pamiętam! :]

Wrocławianka 8 lipca 2011 r.

Jaki jest ogólny poziom trudności trasy?

szy 9 lipca 2011 r.

Witaj, wydaje mi się że średnio zawaansowany. Większość trasy jest łatwa, dostępna dla każdego. Wędruje się biegówkowym śladem po wypłaszczeniach z dala od urwisk.

Są jednak miejsca, gdzie nie czułem się pewnie. A momentami wręcz bardzo niepewnie. Tak było na obejściu Wielkiego Szyszaka. Kompletny lód, dosyć strome zbocze i bardzo mocno wiejący wiatr napędziły mi trochę stracha. Wydaje mi się, że komuś słabszemu fizycznie byłoby bardzo trudno.

Trudne technicznie jest zejście na Przełęcz Karkonoską. Ale tam po prostu zdjąłem narty i zszedłem na piechotę.

Uczulam więc przede wszystkim przed Szyszakiem.

Piotr Hałka 24 marca 2017 r.

Za Karkonosze zawsze wielki plus! :) Miło popatrzeć i poczytać.
Pozdrawiam!

szy 25 marca 2017 r.

Cześć Piotr,

śmieję się, że to wpis sprzed 11 lat :O, ale fajnie, że ciągle wracają fajne wspomnienia :). I ciągle te plany na Magistralę Karkonoską niezrealizowane. A taka była piękna zima!

Pozdro :)

Dodaj komentarz