Sina Droga

You are here

Naleśniki z jagodami w Górach Izerskich

Na skróty:   mapa / zdjęcia (47) / komentarze (22) / blisko (4) / polecane (4)

W Chatce Górzystów, czy w Schronisku Orle? Jakie ciasto - biszkoptowe, czy jednak klasyczne? Popić piwem polskim, czy czeskim? Naleśniki z jagodami podawane w Górach Izerskich weszły na stałe do menu narciarzy biegających lub wędrujacych po okolicach Jakuszyc i Stogu Izerskiego. A do wymienionej na początku Chatki Górzystów biegnie jeden z najbardziej atrakcyjnych szlaków narciarskich w Polsce. Udało nam się na chwilę na niego wybrać.

Nasi Partnerzy

Ubezpieczenia turystyczne
Śpiwory i kurtki puchowe

W Chatce Górzystów, czy w Schronisku Orle? Jakie ciasto - biszkoptowe, czy jednak klasyczne? Popić piwem polskim, czy czeskim? Naleśniki z jagodami podawane w Górach Izerskich weszły na stałe do menu narciarzy biegających lub wędrujacych po okolicach Jakuszyc i Stogu Izerskiego. A do wymienionej na początku Chatki Górzystów biegnie jeden z najbardziej atrakcyjnych szlaków narciarskich w Polsce. Udało nam się na chwilę na niego wybrać.

Treningi narciarskie na Rozdrożu pod Cichą Równią
Treningi narciarskie na Rozdrożu pod Cichą Równią

Zdecydowana większość narciarzy biegowych rozpoczyna swoje aktywności w Jakuszycach, na Polanie Jakuszyckiej. I większość zwykle od razu ciągnie w góry. Warto jednak kiedyś zatrzymać się na chwilę, rozejrzeć, zobaczyć strzelnicę biathlonową, miejscowe sklepy i wypożyczalnię, przystanek kolejowy. Polana Jakuszycka jest zimą jak małe miasteczko, tętniące narciarską pasją, ożywiane przez kolejne grupy biegaczy, ciągnące na pobliskie trasy na trening.

Panorama Gór Izerskich
Panorama Gór Izerskich

Prawdziwie górski klimat zastajemy dopiero za Rozdrożem pod Cichą Równią. Do tego miejsca wędruje się gwarnymi nartostradami, przygotowanymi ratrakami Stowarzyszenia Bieg Piastów. Od Rozdroża aż do Chatki Górzystów trasę skuterem przygotowują właśnie 'Górzyści', ułatwiając turystom dotarcie do swojego obiektu. Tego dnia mieliśmy przyjemność jako pierwsi wędrować po dopiero co wyciśniętym skuterem śladzie, podziwiając izerską panoramę. Przed nami widniał charakterystyczny, czeski Bukovec, dalej Jeleni Stran, a potem najwyższy w okolicy Smrek z wieżą widokową i sąsiedni, polski Stóg Izerski ze schroniskiem PTTK.

Zjazd Siną Drogą
Zjazd Siną Drogą

Tego na trasie nie przegapcie: za Jagnięcym Potokiem zaczyna się emocjonujący zjazd Siną Drogą. Dwa kilometry po przyjemnych muldach zwiększają wydzielanie adrenaliny i endorfin. Zjeżdżamy kilkusetmetrowymi fragmentami, zatrzymując się, a czasem padając w śnieg, czując się jak małe dzieci, bawiące się beztrosko w śniegu. Ale czy właśnie nie po to tutaj przywędrowaliśmy? :-) Za chwilę czeka nas też efektowny zjazd na Halę Izerską. A potem siedzimy już w Chatce Górzystów nad talerzami z naleśnikami, z których wylewa się jagodowe nadzienie.

Narciarski szlak w Górach Izerskich
Narciarski szlak w Górach Izerskich

Szczęśliwie ominęły nas na trasie spotkania z nieleganie krążącymi po Górach Izerskich skuterami śnieżnymi. Skuterami, które tutaj, jak i w całych polskich górach, niszczą narciarskie ślady i dokonują spustoszenia w siedliskach dzikich zwierząt. W Górach Izerskich cierpią na tym dodatkowo rzadkie u nas skupiska cietrzewi, budujących zimą jamy w śniegu, a dzięki którym mają możliwość oszczędzania energii, przeżycia i rozwijania populacji.

Schronisko Orle
Schronisko Orle

W godzinach popołudniowych, gdy wracamy w stronę Jakuszyc, w Schronisku Orle nie będzie już śladu po dzikich tłumach szturmujących bar wcześniej w okolicach południa. Choć w powietrzu wciąż będzie wisiała atmosfera, przypominająca wcześniejszy klimat. Aby tradycji stało się zadość, ponownie zamawiamy naleśniki, tym razem klasycznie, razy dwa. Gdy wychodzimy, na stojakach przed schroniskim są wyłącznie nasze narty. Jako ostatni, w świetle czołówek, pokonujemy ostatnie kilometry trasy.

Turyści narciarscy w Górach Izerskich
Narciarska turystka w Górach Izerskich

Kolejnego dnia wybraliśmy się jeszcze na szybką wycieczkę do czeskiej Jizerki. Ta zabytkowa wieś, utrzymana w imponujących sposób, mimo znaczących inwestycji turystycznych, zawsze budzi nasze pozytywne wrażenia. Rundka wokół wsi, przystanek na obiad w jednej z miejscowych knajpek i czas było wracać z krótkiego wypadku w góry na naleśniki z jagodami. W końcu każdy pretekst jest dobry, by wyrwać się na kilka dni na narty w góry, prawda? :-)

Szymon Nitka

Miejsca w pobliżu inne niedaleko

Na Polanie Izerskiej
Góry Izerskie, Sudety
Udało się - w końcu trafiłem do Jakuszyc w Górach Izerskich - po czterech latach przygody z biegówkami. Propozycja, szybka decyzja, zapakowane po dach auto i z trojgiem... [»]
Żółtym szlakiem z Przełęczy Łącznik
Góry Izerskie, Karkonosze, Sudety
W Jakuszycach w Górach Izerskich spędziliśmy drugą część naszego letniego urlopu. Po pobycie na Morawach mieliśmy nadzieję na kilka dni spokoju i wyciszenia w popularnej... [»]
Śniegowe zjawy na Szrenicy
Karkonosze, Sudety
Wyjazd w Karkonosze miał sympatycznym akcentem zakończyć mój pierwszy turystyczny sezon uprawiania turystyki na nartach. W planach miałem dwudniową wędrówkę głównym... [»]
Śnieżyca przed schroniskiem PTTK w Pasterce
Góry Stołowe, Sudety
Kiedy większość z Was w przedświątecznym tygodniu stała godzinami w miejskich korkach, obrywała łokciami w kolejce po prezenty, lub goniła przerażonego karpia w wannie,... [»]

Rowerem po Polsce wycieczki rowerowe

Małopolska
Bez przedwczesnych fanfar i szumnych zapowiedzi nad Wisłą w Małopolsce powstaje szlak rowerowy, jakiego w Polsce jeszcze nie znamy. Już dziś gotowych jest ponad 130... [»]
Kociewie
Aż trzy z najpiękniejszych, najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Pomorskiem można zobaczyć podczas zaledwie jednego dnia spędzonego na rowerze na Kociewiu. Ponad... [»]
Wyżyna Kielecka, Kotlina Sandomierska
To była trzecia część naszych rowerowych wakacji w Polsce. Na świętokrzyski odcinek szlaku Green Velo trafiliśmy po kilku dniach jazdy po rowerowych trasach Jury... [»]
Rowerem wokół jeziora Wigry
Suwalszczyzna
Gdy pięknie kolorowym zachodem Słońca nad jeziorem Wigry kończył się ostatni listopadowy weekend, docierałem właśnie do półmetka rowerowej wycieczki po pięknej... [»]

Rowerem po Europie wyprawy rowerowe

Meklemburgia-Pomorze Przednie
Gdy na początku roku zainaugurowano w Gdańsku realizację polskiego odcinka nadbałtyckiego szlaku EuroVelo 10 uznaliśmy, że to świetna okazja, by długi majowy weekend... [»]
Droga rowerowa w Dolomitach
Dolomity, Alpy Wschodnie
Prawie pięćset kilometrów na rowerze, cztery alpejskie przełęcze, w tym dwie terenowe, setki ciao i salve od i do włoskich kolarzy, dwie burze wysoko w górach. W... [»]
Widok na Wittstock
Brandenburgia
Kiedy podczas zeszłorocznej majówki na rowerach w Niemczech zasmakowaliśmy jazdy po wyśmienitych szlakach rowerowych naszych sąsiadów, wiedzieliśmy, że to nieostatnia... [»]
Przez łubinowe pola w stronę Skaftafell
Austurland, Suðurland
Nasza rowerowa wyprawa na Islandię zaskoczyła nas równie mocno, jak wszystkich zaskoczyły linie lotnicze Wizz Air, uruchamiając połączenie z Gdańska do Keflaviku.... [»]

Na biegówkach turystyka narciarska

Widok na dolinę Kleinwalsertal w Austrii
Vorarlberg, Alpy Wschodnie
Do doliny Kleinwalsertal w Austrii przyjechaliśmy zakończyć nasze zimowe wakacje na biegówkach. Po popularnym narciarskim eldorado w Ramsau am Dachstein w Styrii i po... [»]
Biała kraina Alpe di Siusi
Dolomity
Na wyjazd na biegówki w Dolomity czekaliśmy kilka lat, od rowerowej wyprawy po Alpach w 2012 roku. Krótki przejazd przez Alpe di Siusi wystarczył wtedy, by nasza... [»]
Widok z trasy biegowej Ramsau na stację gondoli
Alpy Wschodnie, Schladming-Dachstein
Są miejsca w Europie, gdzie prawie wszystko kręci się wokół biegówek. Tam satysfakcja narciarzy biegowych decyduje o sile i rozpoznawalności turystycznej marki, a stoki... [»]
Sceneria szlaku narciarskiego w Kuusamo
Północna Ostrobotnia
Co zrobić, gdy narty niecierpliwie wiercą się w pokrowcu, a za oknem zimą wiosna? Szukać śniegu. Na przykład w Finlandii - testując niedawno otwarte połączenie do... [»]

Ciekawe miejsca dobre propozycje

Zobacz także zainteresują Ciebie

Komentarze pytania i odpowiedzi

jacekk 9 lutego 2011 r.

pozdrawiam "tradycjonalistów" :)
ja szlak z Równi do Chatki Górzystów sam przecierałem, bo nikt inny się tam nie zapuszczał. Ale jak był już przetarty, to następnego dnia widziałem, że inne ślady też tam skręciły. Ale to było rok temu i już zapomniałem jak te naleśniki z jagodami smakowały. Dobrze że mam na zdjęciu ;-)

szy 9 lutego 2011 r.

I właśnie atrakcyjność tego szlaku również leży w jego mniejszej popularności :)
Fajnie jest na śladzie ratraka, fajnie jak dookoła śmigają inni narciarze, ale... turystyka w Izerskich to jednak zaczyna się za Rozdrożem... :]
Widziałeś wątek jakuszycki na forum biegowkowym? Podobno w okolicach Świeradowa ktoś skuterem przygotowuje trasy. Fajnie, może w okolicach Jakuszyc zrobi się luźniej :)

JanuszPSz 19 lutego 2011 r.

Witam, cudne zdjęcia i radosna atmosfera. Życzliwie zazdroszczę, bo w Szczecinie ani śnieżynki... choć jechałem przez Kaszuby Bytowskie tydzień temu i choć 10 cm tam było, a po tygodniu pewnie więcej........... ale wrócę do chatki górzystów............. Już za tydzień Velka Upa czeka na mnie!!! Pozdrawiam

air 6 marca 2011 r.

śmiejcie się lubie nie ale 3 razy chciałem dojechać do Chatki i za każdym razem nie trafiłem :)
z Rozdroża dobrze szedłem na wprost ale potem zamiast odbić w lekko w prawo to leciałem zjazdem na dół i tam na zakrecie szukałem tego szlaku..
dopiero wczoraj na BP jak męczyłem ta trase pod górkę to śmiał się ze mnie drogowaskaz "chatka górzystów" :)

szy 7 marca 2011 r.

My tak rok temu szliśmy na Samolot późnym wieczorem. Zamiast Samolotu prawie by był Stanisław... :)
A na BP to ja się za rok dopiero wybieram :>
Pozdrowienia! :]

ikroopka 18 marca 2011 r.

Jeszcze byłoby fajnie, gdyby te trasy były tak utrzymane, jak po drugiej stronie Bukowca, czyli w okolicy Jizerki.
Dlaczego Czesi mogą, a my nie?
Z Rozdroża Izerskiego szlak z końcem lutego przecieraliśmy my, butami...

Turysta z Poznania 12 kwietnia 2011 r.

Ale apetyczny wpis! Wrzucamy na naszą short listę miejsc do zobaczenia i zjedzenia :-)
Co prawda mieliśmy tę przyjemność bytności w Izerach, ale tylko w okolicy Świeradowa i wstyd się chyba przyznać - na zjazdówkach... Obiecujemy że się poprawimy!

szy 15 kwietnia 2011 r.

@ikroopka, Czesi zawsze mogli więcej i tak pewnie już pozostanie... :)
Nie jest tajemnicą, że nie wszyscy w Jakuszycach zgodnie żyją. Nie da się też ukryć, że ratrak kończący ślad na Cichej Równi, czy niedojeżdżający nawet do Orla... to słaba sprawa. Jakieś kłótnie, obrażania się jednych na drugich też nam, turystom, dobrze nie wróżą. Może musi liczba narciarzy wciąż rosnąć, by wywrzeć większy wpływ na tamtejszych 'władców'. Czytaj... komandorów ;)
Ale skoro w Górach Izerskich ktoś z kimś nie potrafi się dogadać i turystom zagwarantować idealnych warunków do wypoczynku, trzeba szukać dalej. I znaleźć na przykład Góry Stołowe :)
@Turysta z Poznania, trzymam za słowo, proszę się zgłosić za rok do raportu :>

spasski 24 kwietnia 2011 r.

Pozdrawiamy biegaczy znad Morza! : )
My do Jakuszyc jezdzimy przynajmniej raz w roku. I gdy warunki są dobre wolimy polskie gory od czeskich zdecydowanie! U nas sa ladniejsze widoki, tansze piwo i mimo ze narzekasz na tlok w Orlu, to ten jest jednak nieporownywalny z kongiem ktore zawsze dzieje sie w czeskich budach. Kolejki na poł godziny stania i mało przyjemna obsługa. Korzystajmy z polskiej infrastruktury!

szy 26 kwietnia 2011 r.

Taki kolejkowy koszmar zastaliśmy w schronisku w Smedawie. Nie mieliśmy innego wyjścia, musieliśmy rozłożyć się przed schroniskiem i tam sobie zrobić przerwę.
A tłok w Orlu w szczycie dnia jest okropny, koszmarny i w ogóle. To pokazuje jak duży potencjał ma region. Tylko że strach myśleć, co będzie, gdy biegaczy będzie coraz więcej, a Orle wciąż jedno...
Odpozdrawiamy serdecznie :)

Freud 12 lutego 2012 r.

Szy. ale z tym naleśnikiem jagodowym to przegięliście :D ! Siedzę i zlizuję okruszki z biurka!
Narobiliście mi smaka.
Pozdrawiam
Freud

szy 14 kwietnia 2012 r.

Oj tam, nic mi nie wiadomo żeby Chatka Górzystów miała zawiesić serwowanie naleśników z jagodami - z Zielonej masz zdecydowanie bliżej niż my. Twoja kolej! :)

Krzysztof 20 czerwca 2012 r.

Fantastyczne klimaty. Szkoda że mamy tak mało Gór Izerskich w Polsce.

Patrząc na takich Czechów - pół kraju mają biegówkowego. Jak tu się dziwić, że to taki biegówkowy kraj? A my jedne Izerskie gdzie się klimat trzyma. Reszta to jakieś marne namiastki.

szy 21 czerwca 2012 r.

Tak źle to chyba nie jest, ale Czechom rzeczywiście ustępujemy pod każdym względem. Mam jednak nieodparte wrażenie, że ostatnie lata to pozytywne zmiany w naszej mentalności i podejściu do sportu. Jest lepiej i będzie jeszcze fajniej!

RR 24 listopada 2013 r.

Uczciwie przyznaję - jedne z mouch ulubionych zimowych zdjeć. Nie dziwie się nagrodom, sam bym je przyznał. Gratuluję oddania nastroju tych własnie gór w taki własnie sposób.

Filip 7 grudnia 2013 r.

I oto jak powinna wyglądać turystyka. Piękna pogoda, olśniewające widoki, smaczne jedzenie. Czy ktoś ośmieli się żądać więcej? Bardzo zazdroszczę weekendu.

szy 13 grudnia 2013 r.

My też wracamy z uśmiechem do tych dni. Wtedy w Izerskie wyskoczyliśmy na moment ze Stołowych - i tu, i tu spędziliśmy naprawdę sympatyczne chwile. Chyba widać tam po nas, że specjalnie nie cierpimy... :-)

Andrzej 11 maja 2014 r.

Dla ciekawostki: od maja 2014 w Chatce Górzystów zmieniła się obsługa, która podjęła decyzję, że naleśniki z jagodami nie będą już serwowane turystom. Także stara tradycja z Gór Izerskich odeszła tym samym do lamusa.

szy 11 maja 2014 r.

Andrzej, dzięki za informację. Pierwsze reakcje z Facebooka oczywiście smutne. Ciekawe, co było powodem rezygnacji z naleśników. Może doczekamy się godnego następcy?

Gofrów. Hotdogów. Albo hamburgerów.

rowerzystka 24 maja 2014 r.

To prawda, Chatka się skończyła. Nieprzyjemne ciągle powtarzające się pytania od niemiłej kucharki z ciemnymi kręconymi włosami, przy kośći: "Czy zjesz tego naleśnika?", "Czy Ty wiesz jak wygląda duży??" ...były nieprzyjemne same w sobie, jednak bylam w stanie zawsze je znieśc z uwagi na zmęczenie po trasie oraz atmosferę ludzi, z którymi byłam. Ostatnio, po męczącej wyprawie rowerowej (gdzie zaznaczę, że wybrałam się specjalnie po naleśnika) tradycyjnie weszłam złożyć zamowienie. Jednak to w jaki sposób zostałam poinformowana o ich braku bardzo mnie zadziwił. Ta sama wredna Pani, z szyderczym uśmiechem stwierdziła, że nie obchodzi jej, że tyle się natrudziłam, ponieważ ona nie ma zamiaru stać "tyle godzin przy garach i ich smażyć". Spodobało mi się rownież stwierdzenie jednej turystyki, równie oburzonej, jak ja "Segregacja rasowa!".
W każde wakacje nocowałam tam po kilka razy, teraz nie mam nawet ochoty. Nawet nie przez sam fakt o naleśniku, ale sam fakt, w jaki sposób zostałam potraktowana.

szy 24 maja 2014 r.

Strasznie smutno to czytać. Może to jakiś chwilowy kryzys? Spadną obroty, kolejka zniknie, na horyzoncie pojawią się problemy z utrzymaniem Chatki, to może chatkowicze pójdą po rozum do głowy i wrócą dawne klimaty. Chociaż wtedy naleśniki już nie będą tak samo smakować.

Dzięki za odwiedziny, Rowerzystko! :]

Bogdan 23 marca 2016 r.

Słyszałem o tych słąwetnych naleśnikach az w tamtym roku tj 2015 (czyli nic od ostatniego wpisu nie poprawiło się) wybrałiśmy się  tam rowerami ;) No i jakież było nasze rozczarowanie "Naleśników nie smazymy", i faktycznie bardzo nie miłe nastawienie. Byliśmy głodni wiec jakaś zupa ala'żur po której  myslałem ze do Szkarskiej nie  dojade, rewolucja w brzuchu.
NIE POLECAM chatki górzystów, niestety :(
Trasy rowerowe wspaniałe, polecam tez Singletrecka pod Smrkiem

Dodaj komentarz