Zamek w Uniejowie

You are here

Po okolicach Łodzi na rowerze

Na skróty:   mapa / zdjęcia (70) / komentarze (7) / blisko (4) / polecane (4)

Utarło się, że województwo łódzkie ma swój specyficzny, przemysłowy i mało atrakcyjny turystycznie wizerunek. Że łatwo w Łódzkiem o postindustrialne klimaty, wielkie hale i nieczynne fabryki, a trudno znaleźć miejsce na wypoczynek wśród zielonej przyrody. Nic bardziej mylnego! Od kilkunastu lat, kiedy polskie województwa mają nowe granice, Łódzkie to także atrakcyjne, naturalne krajobrazy. Przekonałem się o tym, podczas rowerowej wycieczki po zachodniej części regionu.

Nasi Partnerzy

Sakwy i akcesoria rowerowe
Ubezpieczenia turystyczne
Śpiwory i kurtki puchowe
Trasa: Sieradz - Uniejów - Poddębice - Lutomiersk - Łódź
Pobierz plik gpx: www.znajkraj.pl-lodzkie-2015.gpx (46.99 KB).

Utarło się, że województwo łódzkie ma swój specyficzny, przemysłowy i mało atrakcyjny turystycznie wizerunek. Że łatwo w Łódzkiem o postindustrialne klimaty, wielkie hale i nieczynne fabryki, a trudno znaleźć miejsce na wypoczynek wśród zielonej przyrody. Nic bardziej mylnego! Od kilkunastu lat, kiedy polskie województwa mają nowe granice, Łódzkie to także atrakcyjne, naturalne krajobrazy. Przekonałem się o tym, podczas rowerowej wycieczki po zachodniej części regionu.

Pociąg Flirt w Sieradzu
Pociąg Stadler Flirt w Sieradzu

Z Gdańska do Łodzi przyjechałem nowym pociągiem w taborze PKP Intercity - Flirtem, wyprodukowanym w polskich Siedlcach przez szwajcarskiego Stadlera. Mój flirt z Flirtem niespodziewanie się przedłużył, gdy szaro-granatowy pociąg z Gdańska zatrzymał się na stacji w Łodzi tuż obok prawie bliźniaczych składów, jeżdżących w barwach Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Na kolejowych trasach wokół Łodzi kursuje dziś dwadzieścia tych nowoczesnych pociągów. Efektowny wystrój przestronnego wnętrza, biletomat na pokładzie każdego pociągu, miejsca dla niepełnosprawnych, haki na rowery. Czy można nie dostrzegać, jak fantastycznie zmienia się polska kolej?

Efektowny stojak na rowery na rynku w Sieradzu
Efektowny stojak na rowery na rynku w Sieradzu

I właśnie Flirtem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej dotarłem do Sieradza, gdzie zaczynałem rowerową wycieczkę. Do centrum tego jednego z najstarszych miast Polski wjeżdża się przez kamienne, symboliczne bramy miejskie, mające podkreślać liczne zmiany dokonywane w obszarze śródmiejskim Sieradza, wokół Rynku Starego Miasta. Nowa nawierzchnia głównego miejskiego placu, sukcesywnie odnawiane elewacje kamienic, odważny "Pawilon na wodzie", ale i efektowny stojak dla rowerów - wszystko to jest efektem trwającego od kilku lat programu rewitalizacji centrum Sieradza i na takim turyście jak ja robi bardzo sympatyczne wrażenie. Zaglądam jeszcze na również zrewitalizowane Wzgórze Zamkowe, rzucam okiem na Sieradzki Park Etnograficzny znajdujący się tuż obok, a potem drogą rowerową ruszam na właściwą trasę.

Bunkry Linii Warty z 1939 roku
Bunkry Linii Warty z 1939 roku

Zaraz po przekroczeniu Warty zaczynają się umocnienia tzw. Linii Warty - dwudziestu trzech żelbetonowych schronów wybudowanych w 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Pięć z nich, wybudowanych w pobliżu Sieradza, leży akurat przy wygodnej trasie przejazdu w stronę Uniejowa. Najpierw mijam trzy wkomponowane w wał przeciwpowodziowy, a dalej, po obu stronach przejazdu kolejowego, stoją dwa kolejne, bardziej odsłonięte. Wzruszają wypalone znicze, stojące w otworach strzelniczych. Przypominają, że stoję przed miejscem walki żołnierzy o ich życie i o naszą wolność.

Zbiornik wody w Poddębicach
Zbiornik wody w Poddębicach

Podczas mojej wycieczki korzystam z wydawnictwa "Szlaki rowerowe województwa łódzkiego", dostępnej w pliku PDF na oficjalnej stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Szlak, którego znakami się będę kierował, swoją tematyką nieustannie wprowadza mnie w świetny nastrój. "Szlak gorących źródeł", jak został nazwany, odkrywa mało znaną mi stronę województwa. Prowadzi po wielkim obszarze geotermalnych zasobów, będącym jednym ze skarbów Łódzkiego. I przywołuje miłe wspomnienia sprzed paru miesięcy, gdy jeździliśmy rowerami po Islandii, pełnej geotermalnych obiektów różnej wielkości i przeznaczenia.

Termy w Uniejowie
Termy w Uniejowie

Najbardziej znanym miejscem w województwie łódzkim, wykorzystującym naturalną energię geotermalną, są Termy Uniejów, kompleks basenów usytuowanych nad samą Wartą. W poranek w powszedni dzień na uniejowskich basenach jest już kilkudziesiąciu amatorów ciepłych kąpieli. Do dyspozycji mają baseny wewnętrzne i zewnętrzne, grotę solną, sauny, zjeżdżalnie. Na podobne przybytki korzystające z geotermii trafiam jeszcze wielokrotnie, ale najbardziej efektowny wizualnie okazuje się otwarty zbiornik w Poddębicach. Unoszące się tutaj kłęby pary przywołują na myśl sceny z Islandii.

Przed pięknym pałacem w Poddębicach
Przed pięknym pałacem w Poddębicach

Prawdziwą perłą podczas mojej wycieczki po Łódzkiem był pałac w Poddębicach. Asymetryczna bryła, dwukondygnacyjna loggia i ośmioboczna wieża stawiają go wśród najcenniejszych obiektów renesansu w Polsce. W okalającym pałac imponującym Ogrodzie Zmysłów powstało w tym roku kilkanaście intrygujących instalacji, zamieniających park w miejsce rodzinnej rozrywki w duchu edukacji. Zachwycając się walorami architektonicznymi pałacu warto jednak pamiętać o historii. To wciąż miejsce pamięci o wydarzeniach, takich jak powieszenie powstańców styczniowych po przegranej bitwie pod niedalekim Dalikowem.

Łódzki szlak konny
Łódzki szlak konny

O Łódzkiem warto także pamiętać, wybierając miejsce na urlop w... siodle. Od kilku lat rozwijany jest tutaj Łódzki Szlak Konny pod hasłem "Końska dawka przygody". Zauważona w Uniejowie tablica informacyjna projektu mówiła aż o ponad 1800 kilometrów szlaków przeznaczonych dla koniarzy, a wiodących dookoła całego województwa. I o ponad 200 ośrodkach jeździeckich, stanowiących bazę dla turystów i ich rumaków. W tej chwili kilometrów szlaków jest już ponad 2000, a autorzy z Łodzi szczycą się tym, iż jest to największy kompleks tras konnych w - uwaga - Europie!

Armaty naprzeciw zamku w Uniejowie
Armaty naprzeciw zamku w Uniejowie

Jeszcze więcej o atrakcjach województwa łódzkiego piszą znajomi blogujący podróżnicy. Iza, zawsze ujmująco prezentująca polski folklor, wspomina Muzeum Wsi Księstwa Łowickiego w Maurzycach, a Marzena i Janek na pięknych zdjęciach pokazują Bolimowski Park Krajobrazowy. Oddany średniowiecznej architekturze Darek opisuje kolebkę polskości - kolegiatę w Tumie, a o niepozornym podłódzkim Lutomiersku pięknie opowiada na filmie Igor. Namawiam do odwiedzin! :-)

Na rowerowym szlaku Gorących Źródeł
Na rowerowym szlaku Gorących Źródeł

Podczas mojej dwudniowej wycieczki po Łódzkiem nie widziałem przemysłowych klimatów, które nauczyłem się przywoływać myśląc o województwie łódzkim. Nawet mimo panującej jesieni, a monentami - zimy, było bardzo zielono, naturalnie, a kilkunastokrotnie widziane ślady bobrów podkreślały bliskość z naturą. Brakowało dróg rowerowych, ale spokojne, puste asfalty nad Wartą i Nerem gwarantowały bezpieczną jazdę. I te gorące źródła - niby Łódzkie, a tak bardzo Islandia :-)

Szymon Nitka

Miejsca w pobliżu inne niedaleko

Wyżyna Kielecka, Kotlina Sandomierska
To była trzecia część naszych rowerowych wakacji w Polsce. Na świętokrzyski odcinek szlaku Green Velo trafiliśmy po kilku dniach jazdy po rowerowych trasach Jury... [»]
Rowerowa majówka na rowerach
Bory Tucholskie, Kociewie, Kujawy
Majowa przygoda złapała nas już na peronie gdańskiego dworca. Pociąg, którym zamierzaliśmy dotrzeć do Bydgoszczy, wjechał na peron stacji Gdańsk Główny wypełniony... [»]
Przed nowym mostem pod Kwidzynem
Dolina Dolnej Wisły, Żuławy Wiślane
Dwa dni po oficjalnym otwarciu pojechaliśmy zobaczyć nowy most na Wiśle pod Kwidzynem. Tym razem PKP były dla nas łaskawe i nie tylko zmieściliśmy się do podstawionego... [»]
Tył pałacu w Kamieńcu Suskim
Pojezierze Iławskie, Mazury Zachodnie
Podobnie jak w roku poprzednim, majówkę spędziliśmy na Mazurach Zachodnich. Z okolic Morąga przenieśliśmy się nad Jeziorak, najdłuższe jezioro w Polsce, do sympatycznego... [»]

Rowerem po Polsce wycieczki rowerowe

Rowerem wokół jeziora Wigry
Suwalszczyzna
Gdy pięknie kolorowym zachodem Słońca nad jeziorem Wigry kończył się ostatni listopadowy weekend, docierałem właśnie do półmetka rowerowej wycieczki po pięknej... [»]
Cerkiew w Bielicznej nocą
Beskid Niski
Gdy dwadzieścia lat temu przyjechałem po raz pierwszy do Beskidu Niskiego nie sądziłem, że kiedyś stanie się dla mnie tak wyjątkowym miejscem. W kolejnych latach Beskid... [»]
Szlak rowerowy przez rezerwat Łężczok
Wyżyna Śląska, Kotlina Raciborska
Każdy turysta wie, gdzie leżą znane śląskie miasta jak Rybnik, czy Racibórz. Lecz gdy wspominałem o planach wyjazdu do Subregionu Zachodniego, znajomi wyobrażali sobie... [»]
Na rowerach po zimowym Helu
Mierzeja Helska, Kaszuby
Hel odwiedzaliśmy wielokrotnie - na rowerach latem, zimą na nartach biegowych. Tym razem poszliśmy w ślady przewrotnej zimy, zrezygnowaliśmy z leniwego spaceru po... [»]

Rowerem po Europie wyprawy rowerowe

Droga rowerowa w Dolomitach
Dolomity, Alpy Wschodnie
Prawie pięćset kilometrów na rowerze, cztery alpejskie przełęcze, w tym dwie terenowe, setki ciao i salve od i do włoskich kolarzy, dwie burze wysoko w górach. W... [»]
Widok na Wittstock
Brandenburgia
Kiedy podczas zeszłorocznej majówki na rowerach w Niemczech zasmakowaliśmy jazdy po wyśmienitych szlakach rowerowych naszych sąsiadów, wiedzieliśmy, że to nieostatnia... [»]
Przez łubinowe pola w stronę Skaftafell
Austurland, Suðurland
Nasza rowerowa wyprawa na Islandię zaskoczyła nas równie mocno, jak wszystkich zaskoczyły linie lotnicze Wizz Air, uruchamiając połączenie z Gdańska do Keflaviku.... [»]
Nowy Ratusz w Hanowerze
Dolna Saksonia, Harz, Pogórze Wezerskie
Celem naszej tegorocznej czerwcowej podróży na rowerach była położona na północy Niemiec Dolna Saksonia. To drugi co do wielkości i najbardziej zróżnicowany niemiecki... [»]

Na biegówkach turystyka narciarska

Widok na dolinę Kleinwalsertal w Austrii
Vorarlberg, Alpy Wschodnie
Do doliny Kleinwalsertal w Austrii przyjechaliśmy zakończyć nasze zimowe wakacje na biegówkach. Po popularnym narciarskim eldorado w Ramsau am Dachstein w Styrii i po... [»]
Biała kraina Alpe di Siusi
Dolomity
Na wyjazd na biegówki w Dolomity czekaliśmy kilka lat, od rowerowej wyprawy po Alpach w 2012 roku. Krótki przejazd przez Alpe di Siusi wystarczył wtedy, by nasza... [»]
Widok z trasy biegowej Ramsau na stację gondoli
Alpy Wschodnie, Schladming-Dachstein
Są miejsca w Europie, gdzie prawie wszystko kręci się wokół biegówek. Tam satysfakcja narciarzy biegowych decyduje o sile i rozpoznawalności turystycznej marki, a stoki... [»]
Sceneria szlaku narciarskiego w Kuusamo
Północna Ostrobotnia
Co zrobić, gdy narty niecierpliwie wiercą się w pokrowcu, a za oknem zimą wiosna? Szukać śniegu. Na przykład w Finlandii - testując niedawno otwarte połączenie do... [»]

Ciekawe miejsca dobre propozycje

Zobacz także zainteresują Ciebie

Komentarze pytania i odpowiedzi

Sisters92 19 grudnia 2015 r.

Widząc rynek w Sieradzu, momentalnie pomyślałyśmy, że jest bardzo podobny do tego w Kutnie. Łódź bardzo lubimy, widzimy, że jest jeszcze wiele przyległych miejsc do odkrycia. Fantastycznie!

dariusz zawislak 20 grudnia 2015 r.

Od kilku lat jezdze rowerem po woj.Lodzkim zwiedzajav,fotografujac a najwazniejsz poszukujac cmentarzy,grobow,czy kwater poleglych zolnierzy z 1 wojny swiatowej, sfotografowalem ich juz przeszlo 65..zdobylem nawer 1-sze miejsce w pewnwej grze terenowej polegajacej na odnalezieniu, sfotografowaniu i przeslaniu 47 grobow z 1 wojny swiatowej w ciagu ok.3 miesiecy wrzesien-listopad co uczynilem wiekszosc na rowerze...piekne jest moje woj.lodzkie..

Podróżnik Ksawery 29 grudnia 2015 r.

Najciekawsze i tak łowickie

hegemon 19 marca 2016 r.

Łódzkie ma sporo pięknych miejsc, niestety mało znanych. Z miasteczek zamiast Sieradza polecałbym dużo ciekawsze: Łęczycę, Łowicz czy Wieluń. Łódzka Kolej Aglomeracyjna jest jednym z najlepszych projektów inwestycyjnych w naszym województwie, często korzystam z niej na wycieczkach rowerowych. Szkoda tylko, że jeszcze ani razu nie trafiłem na sprawny automat biletowy, a trzy "rzeźnickie" haki, ciężko nazwać miejscem na rowery...

szy 28 marca 2016 r.

@Siostry, oj, chyba nie byłem na rynku w Kutnie :). Ale ten w Sieradzu był całkiem dający radę :). 

Chętnie bym jeszcze na drugi koniec województwa skoczył. Może się uda wygospodarować jakiś wolny weekend :)

Pozdrowienia :]

szy 28 marca 2016 r.

@dariusz, gratuluję :)

Gdzieś chyba pisałem, że Łódzkiego nie doceniałem. Że chcąc, czy nie, jednak Łódzkie zawsze omijaliśmy, wybierając ciekawsze góry, czy bardziej popularne regiony na nizinach. A przecież wszędzie żyli i nadal żyją ludzie, wszędzie ma miejsce mniejsza, lub większa historia. I takie to Łódzkie własnie - takie, które się mija, a które może przynieść calkiem fajne wrażenia, jak mi wtedy.

Dzięki za komentarz! :)

szy 28 marca 2016 r.

@hegemon, wszystkiego nie da się obejrzeć :). Łęczycę widzieliśmy kiedyś, przejeżdżając samochodem. W Wieluniu też byłem przy innej okazji. Łowicza nie pamiętam, bo znowu, od strony rowerowej chyba cierpi na położeniu między aglomeracjami, a my zwykle omijamy takie miejsca.

Dzieki za komentarz - świetna strona! :)

Dodaj komentarz