Ślad w kierunku szczytu

You are here

Wiosenne biegówki na Wieżycy

Na skróty:   mapa / zdjęcia (24) / komentarze (5) / blisko (6) / popularne (6)

Wstyd się przyznać, ale po udanym, zaśnieżonym wypadzie w Kartuski Las zdążyliśmy schować już narty i pożegnać się z zimą. Tymczasem zima wróciła ze znaną sobie klasą i szczodrze sypnęła świeżym puchem. Na Pomorzu nie zwykliśmy marnować takich okazji, więc smar na narty, narty na nogi i na Wieżycę. Znowu. I nie zapowiada się, by był to ostatni raz - prognozy zapowiadają kilkunastostopniowe mrozy w kolejne dni i nową dostawę śniegu.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

Trasa wycieczki na mapie

Plik ze śladem GPS: Binary Data www.znajkraj.pl-wiezyca-2013-2.gpx (15.7 KB).

 

Parking pod Wieżycą
Parking pod Wieżycą

Na Wieżycy jednak to wiosna wydaje się dochodzić do głosu. Mimo że śniegu leży czasem i pół metra, nie sposób nie poczuć na sobie wiosennych promieni Słońca. Słońca, które oświetla spadających ze szczytu stromymi zboczami freeridowych narciarzy, obserwowanych przez pierwszych docierających tam po zimowej przerwie rowerzystów.

Zimowe wzory na śniegu
Zimowe wzory na śniegu

A gdy w lesie cichną dzwonki kuligów i piski siedzących na saniach dam, odzywają się wiosenne trele ptaków. Żal leśnej zwierzyny: zbuchtowane pola w Drozdowie i zadeptane okolice paśników udowadniają, że trudno zwierzętom o naturalny pokarm. To jedna z tych złych stron trwającej długo zimy. Ale przynajmniej kaszubskie niedźwiedzie się wyśpią... ;)

Wiosenne słońce pod Wieżycą
Wiosenne słońce pod Wieżycą

I żal też spoczywających na niemieckim cmentarzu ewangelickim w Szymbarku. Zaniedbane, zarośnięte groby, powykrzywiane pięknie zdobione krzyże i zniszczone ogrodzenie mocno kontrastują z przykładami hołubienia historii w pobliskim Centrum Edukacji i Promocji Regionu. Pod kołdrą pamięci na pewno byłoby im cieplej.

 

Pytania i komentarze

Cześć Filip. Jasna sprawa, w końcu tropik jest egzotyczny, oryginalny, inny, a pod Wieżycą chłop obornik na pole wyrzuca... To ma być atrakcyjne - dla jak wielu? :]

Trzeba przywyknąć do trendów w dzisiejszej turystyce i robić swoje. Pod Wieżycę można jeździć co tydzień, a w tropiki - raz, dwa razy do roku. Ten komu potrzebne więcej ruchu i aktywności na pewno zda sobie z tego sprawę.

Myślę że taka lokalna turystyka jest kluczem do sukcesu dla wielu małych podmiotów. Ciągle szukamy atrakcyjności w tropikach i dużych modnych kurortach, zamiast dostrzec ją zupełnie na wyciągnięcie ręki. Bardzo mi się podoba.

@Zbyszek, pozdrawiamy również :)

Byliśmy w Bilowie i bardzo doceniamy starania kartuziaków o tę trasę! Wkrótce na stronie będą zdjęcia z tego wyjazdu.

@Turystko, zapraszam częściej :)

To moje rodzinne strony. Wracam myślami z sentymentem... :-)

Byłem na Wieżycy w czwartek, ze zdjeć widze żepo tych samych ścieżkach biegalismy. Przyjeżdzam tu od kilku lat, cieszę się że już nie musze sam torów utrzymywac. A mimo że duż o piszesz o Drozdowie to mnie ono nie przekonuje. Za płasko dla mnie. Pozdrawiam z Kartuz!

Dodaj Twój komentarz