Zniżka dla rowerzystów na Reykjavik Campsite

You are here

Zniżka dla rowerzystów na Reykjavik Campsite

... ę z przykrym faktem, że jako największa mniejszość narodowa na Islandii mamy swój niezaprzeczalny udział w zmieniającym się obrazie Islandii i Islandczyków. Na pchlim targu w Reykjaviku wśród sprzedawanych islandzkich rękawiczek znaleźliśmy takie z metką w języku polskim "Rękawiczki męskie. Wyprodukowano w ChRL". Cóż, Polak potrafi - nawet wyprodukuje islandzkie rękawiczki w Chinach. Na szczęście wśród islandzkiej Polonii są także uczciwie pracujący Polacy, będącymi wspaniałymi ambasadorami Polski. Mieliśmy okazję kilkoro z Was poznać - Klaustur, uściski! :-) Björk na lotnisku w Keflaviku Ceny, jedzenie, woda Do legendarnych i chętnie poruszanych podróżniczych tematów należą ceny na Islandii. Rzeczywiście, tanio nie jest, ale nie wsz...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... iśmy w pełnej krasie. Byliśmy tam nawet o kilka tygodni za szybko. We Fjallabaku na początku lipca dopiero kończyła się wyjątkowo długa tego roku zima. Natura nie zdążyła pokolorować tutejszego krajobrazu - połowa zwykle pięknie kolorowych zboczy pokryta była wciąż śniegiem. A południowy odcinek drogi F208, którym pierwotnie planowaliśmy dotrzeć do Landmannalaugar, był wciąż zamknięty z powodu zalegającego nań śniegu i bardzo głębokich brodów na rzekach. Spotkani na lotnisku Polacy z Nowej Sarzyny, którzy wbrew ostrzeżeniom odważyli się nią wybrać na rowerach, opowiadali o brodach sięgających ponad pas! Chłopaki dali jednak jej radę, jednocześnie przyznając, że swoje tam przeżyli. "Tęczowy" Fjallabak zostaje więc - jak Dolomity po wyprawie w...

Zniżka dla rowerzystów na Reykjavik Campsite

Zniżka dla rowerzystów na Reykjavik Campsite

... . Byliśmy tam nawet o kilka tygodni za szybko. We Fjallabaku na początku lipca dopiero kończyła się wyjątkowo długa tego roku zima. Natura nie zdążyła pokolorować tutejszego krajobrazu - połowa zwykle pięknie kolorowych zboczy pokryta była wciąż śniegiem. A południowy odcinek drogi F208, którym pierwotnie planowaliśmy dotrzeć do Landmannalaugar, był wciąż zamknięty z powodu zalegającego nań śniegu i bardzo głębokich brodów na rzekach. Spotkani na lotnisku Polacy z Nowej Sarzyny, którzy wbrew ostrzeżeniom odważyli się nią wybrać na rowerach, opowiadali o brodach sięgających ponad pas! Chłopaki dali jednak jej radę, jednocześnie przyznając, że swoje tam przeżyli. "Tęczowy" Fjallabak zostaje więc - jak Dolomity po wyprawie w Alpy - celem na wyjaz...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych