Zniszczona powodziami droga rowerowa

You are here

Zniszczona powodziami droga rowerowa

... ednym z tych z odcinków dróg rowerowych w Europie, jakie warto przejechać. To po tych szerokich, szutrowych traktach po dawnej linii kolejowej zimą ścigają się narciarze biegowi w Pucharze Świata. A gdzieś w oddali na południu majaczą Dolomity w prowincji Trentino, a na wschodzie podróżnicza wyobraźnia widzi świetne na rower Alpy Julijskie. Masyw Marmolady z podjazdu pod Passo di Valparola W alpejskich dolinach nie sposób było nie zauważyć i nie poczuć wagi, jaką przykłada się do rolnictwa. I to w każdym z odwiedzanych przez nas państw: w Szwajcarii, we Włoszech i w Austrii. To co u nas coraz częściej wydaje się powodem zażenowania, w Alpach traktuje się na porządku dziennym - to element tradycji, ale i... biznesu. I tak nie raz swojskie zapachy pr...

Zobacz więcej: Alpy Wschodnie na rowerach. Dolomity, Alpy Szwajcarskie i austriackie.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Szlaki rowerowe w Niemczech

... wysiłku kolarzy na ich kilka razy lżejszych rowerach i pogwizdujących świstaków dotarliśmy na przełęcz wraz ze starszym sakwiarzem z Niemiec. Po Albuli była Pass dal Fuorn, na którą prowadziło już tylko kilkanaście kilometrów podjazdu, za to w większości w deszczu. Potem były przełęcze w Dolomitach: sympatyczna Passo Gardena zdobywana w zachodzącym Słońcu, oraz sąsiadujące ze sobą Passo di Valparola i Passo di Falzarego, którymi biegła w tym roku trasa słynnego Giro d'Italia. Podjazd pod przełęcz Albula Cierpliwość kluczem do roweru w Alpach Myli się ten, kto myśli, że do pokonania alpejskich podjazdów potrzebna jest nadludzka kondycja czy siła. Najważniejszą dla nas okazywała się cierpliwość, która pozwalała na spokojną jazdę po...

Zniszczona powodziami droga rowerowa

Zniszczona powodziami droga rowerowa

... tia "wsiądźcie do autobusu" nie wchodziła w rachubę :-) Widoczne już Passo Gardena Przez Dolomity po Alpe di Siusi Pojechaliśmy niewielką drogą prosto w środek Dolomitów, w kierunku Siusi (Seis po niemiecku). Ale jeśli na tak niewielkiej drodze panował taki koszmarny ruch, to co musiało się dziać na wspomnianych wcześniej głównych trasach? Ciężarówki, kampery, setki zwykłych aut - było głośno i męcząco. Nie raz, wspinając się długim, krętym, kilkunastokilometrowym podjazdem, klaksonami wyrażano dezaprobatę z powodu naszej obecności na jezdni. W dodatku dobijał nas upał - z Bolzano wyjechaliśmy w okolicach południa. Ravioli z ricottą, rukolą i białym winem Tego dnia dojechaliśmy prawie do końca podjazdu, zaledwie... 19 kilome...

Przeczytaj wszystko: Alpy Wschodnie na rowerach. Dolomity, Alpy Szwajcarskie i austriackie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych