Zdziar

You are here

Zdziar

... rona, szlak wokół Tatr ma umożliwić dostęp do atrakcyjnych, dotychczas nie- i trudno dostępnych lokalnych wartości krajobrazowych, kulturowych, historycznych i przyrodniczych. Nowy szlak stać ma się też szkieletem rowerowej infrastruktury Podhala, ale także Spisza, Orawy i Liptowa, a więc regionów zarówno Polski, jak i Słowacji. Początki są obiecujące - robi się dużo, a mówi o tym nie więcej niż trzeba. Sam o planach realizacji szlaku przypomniałem sobie we wrześniu po latach, czytając w Internecie informację o otwarciu pierwszego odcinka prawie 250-kilometrowej trasy. A więc zupełnie inaczej, niż w przypadku sławnego szlaku Green Velo we wschodniej Polsce. Droga przed Liptowskim Mikułaszem Rowerem po dawnej linii kolejowej Pierwszy odcinek tras...

Zobacz więcej: Rowerowa wycieczka dookoła Tatr.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy

... tej błogiej obserwacji nawet pojedyncze miejscowości przy Tatrzańskiej Drodze Młodzieży, którą nazwano tak na cześć komunistycznej młodzieży budującej drogę w latach 50-tych. Widok na słowackie Tatry Piękna inwersja termiczna nad Kotliną Liptowską Miejsca na kolejny nocleg - w Szczyrbskim Jeziorze - nie mogłem lepiej znaleźć. Rano Kotlinę Liptowską przykryło morze mgieł, będących elementem efektownego zjawiska inwersji termicznej. Inwersja termiczna pojawia się w górach, gdy po bezchmurnej i najlepiej bezwietrznej nocy dochodzi do odprowadzenia ciepła z gruntu i zalegających nad nim mas powietrza, w miejsce których spływa z górskich zboczy powietrze zimne, wychłodzone. To, w kontakcie z wilgotnym powietrzem z dolin, powoduje powstawanie pary ...

Zdziar

Zdziar

... kutki tragicznego huraganu z 2004 roku Atrakcyjności słowackiej stronie Tatr nadają bez wątpienia widoki, rozpościerające się z popularnej szosy, nazywanej Drogą Wolności. Jednak warto pamiętać, że dzisiejsze zachwyty zawdzięczamy tragedii, jaka spotkała TANAP w 2004 roku. Wtedy, z powodu unikalnego układu pogodowego sięgającego Morza Bałtyckiego, przez Tatry przetoczył się huragan wiejący z prędkością nawet 230 km/h. Powalona została jedna piąta z łącznej liczby drzew w tatrzańskich parkach narodowych. Skutki tamtego wydarzenia będzie można obserwować jeszcze na pewno przynajmniej kilkadziesiąt lat. Samo sprzątanie powalonych drzew trwało dwa lata. Ślady po huraganie w Tatrach w 2004 roku Trasa pokonana przeze mnie była najkrótszym szosow...

Przeczytaj wszystko: Rowerowa wycieczka dookoła Tatr.

Ostatnie relacje z tras rowerowych