Zbiornik na szyszki w Klosnowie

You are here

Zbiornik na szyszki w Klosnowie

... omunikacja kolejowa. Do Chojnic docierają pociągi m.in. z Tczewa, Kościerzyny i Słupska z północy, a z południa z Piły, Krzyża i Bydgoszczy. Przyjeżdżając pociągiem rowerową podróż można zacząć także w Czersku, dokąd docierają trasy Kaszubskiej Marszruty. Jeśli przyjedziecie na Kaszubską Marszrutę samochodem, najlepsze miejsca startowe to Chojnice, Brusy, Czersk, lub któraś ze znanych miejscowości wypoczynkowych nad jeziorami charzykowskimi jak Charzykowy czy Swornegacie. Do Chojnic prowadzą też wygodne połączenia drogowe w z Bydgoszczy, Piły, Gdańska i Poznania. Rowerowi nawigatorzy w Borach Tucholskich Gdzie spać - pensjonaty, agroturystyka, kempingi Wokół szlaków Kaszubskiej Marszruty nocleg można znaleźć w gospodarstwach agroturysty...

Zobacz więcej: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... pieczeństwo rowerzysty i komfort jazdy, który szczególnie docenią osoby starsze, czy rowerowi rodzice. Na długich, nawet kilkukilometrowych, odcinkach między miejscowościami naprawdę są warunki na relaks i aktywny odpoczynek. Droga rowerowa Kaszubskiej Marszruty biegnąca wzdłuż szosy W maju, gdy pierwszy raz zetknąłem się z Kaszubską Marszrutą, pisałem, że błędem było użycie utwardzanej, szutrowej nawierzchni w lasach. Dziś już nie jestem przekonany, że asfaltowa byłaby lepsza. Podczas naszej jesiennej podróży istniejąca nawierzchnia zapewniała oponom dobrą przyczepność, czego trudno byłoby oczekiwać po nawierzchni asfaltowej, przysypanej warstwą liści. Wbrew obawom kolarzy nawierzchnia szutrowa jest wciąż twarda i równa, opierając się n...

Zbiornik na szyszki w Klosnowie

Zbiornik na szyszki w Klosnowie

... a i towarzyszące jej mrozy. W pewnym sensie "naturalna" nawierzchnia współgrała także z obrazem przyrody wokół i niewątpliwie poprawiała wrażenia estetyczne. Na rowerowej drodze przed Drzewiczem W dwójnasób można też widzieć kwestię ginącego krawężnika na leśnych odcinkach. Nas z jednej strony zachwycał, bo w wielu miejscach wchłonięty przez las, czy przysypany liśćmi, pozwalał zapomnieć, że jedziemy po drodze stworzonej przez człowieka. Z drugiej strony - uniemożliwiał bezpieczną jazdę obok siebie po zmroku, lub gdy niezbyt szeroka przecież droga rowerowa zaczynała kluczyć między drzewami. Spotkanie z niewidocznym wysokim krawężnikiem lub spadek z niego obciążonym rowerem nie musiałyby skończyć się bezpiecznie. Trasa Kaszubskiej ...

Przeczytaj wszystko: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych