Zaśnieżone góry "tęczowe"

You are here

Zaśnieżone góry "tęczowe"

... Jökulsárlón, obejrzeliśmy jeszcze spektakl w wykonaniu oceanu. Jökulsárlón - Laguna Lodowcowa Gdy dotarliśmy na brzeg Oceanu Atlantyckiego, na plaży z czarnego, wulkanicznego piasku leżały niewielkie bryły białego, srebrnego, lub przezroczystego lodu, przypominając ekspozycję w gigantycznym salonie jubilerskim. Staliśmy tyłem do oceanu, urzeczeni niezwykłością widoku, gdy nagle za naszymi plecami usłyszeliśmy nowe dźwięki - w wodzie leżała ogromna, turkusowa bryła lodu. Wyrzucona przez ocean trzeszczała z powodu nagłej zmiany otaczającej ją temperatury. Po chwili obok pojawiła się druga, trzecia, dziesiąta, setna... Wszystkie trzeszczały, skrzypiały, skwierczały... I po kilkunastu minutach, równolegle do pierwszego, leżał drugi rząd lodow...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... atorami pieszych wycieczek w górach Fjallabaku i kąpieli w tutejszych gorących źródłach, czar miejsca wyraźnie pryska. Zresztą nawet obsługa w recepcji sprawia wrażenie, jakby miała dość tych tysięcy turystów tu przybywających. Kemping w Landmannalaugar W żywym skansenie geologicznym Islandii Za to dojazd do Landmannalaugar był absolutnie wspaniały! Przez ponad pięćdziesiąt kilometrów drogi numer F225 krajobraz się nie powtarza. Wokół rozpościerają się niepowtarzalne widoki, a kształty i rodzaje kolejnych skalnych utworów dowodzą kreatywności tutejszego wulkanicznego towarzystwa, działającego od tysięcy lat. Trasa sprawia wrażenie żywego skansenu geologicznego, wyjątkowej ścieżki edukacyjnej, prezentując co chwilę nową, oryginalną p...

Zaśnieżone góry "tęczowe"

Zaśnieżone góry "tęczowe"

... aktualizowana, bezpłatna mapa "Cycling Iceland" z oznaczonymi rodzajami dróg oraz stopniem natężenia ruchu. Bezpieczne drogi Islandii Koszmarny powrót z Landmannalaugar Jednak jeden dzień na Islandii kosztował nas dużo więcej sił, niż pozostałe. Wyjazd północnym odcinkiem drogi F208 ze słynnego Landmannalaugar miał być - jak mówił jeden z przewodników - łatwą trasą, przejezdną nawet samochodem osobowym. W praktyce okazało się, że dwadzieścia pięć kilometrów było dla nas naprawdę żmudną przeprawą. Na naszych wąskich kołach - 1.4 i 1.6 - walczyliśmy prawie siedem godzin. Najpierw kilometrami pchaliśmy rowery przez piach uniemożliwiający jazdę, potem trudno było o płynną jazdę z powodu ostrych kamieni zalegających na drodze. Na szc...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych