Zarysy dawnych świątyni na zamku w Przemyślu

You are here

Zarysy dawnych świątyni na zamku w Przemyślu

... o ostatnie badania drewna z którego została wykonana odmłodziły ją o 100 lat. Dookoła widać jeszcze wyraźnie ślady dawnych murów obronnych, którymi była otoczona cerkiew. Istniały także dwie wieże, z których jedna spłonęła, a druga nie przetrwała powojennych "porządków". A z burzliwych powojennych czasów walk Wojska Polskiego z oddziałami UPA, których bazę stanowił Ulucz, ocalały do dziś tylko cerkiew i jedno gospodarstwo. Mieszkańców nieistniejącej wsi wspominają jeszcze groby cmentarza otaczającego cerkiew, wciąż dekorowane żółto-niebieskimi wstążkami. Bardzo mi żal, że turystom jadących po Green Velo nie pokazuje się tego miejsca. Cerkiew św. Dymitra w Uluczu Jeszcze jednym pięknym, choć będącym niestety w fatalnym stanie, obie...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... ł Przemyśla forty układają się w dwa pierścienie, wewnętrzny i zewnętrzny, tworząc trzeci największy ufortyfikowany obszar w Europie. Zwiedzenie większości fortów należących do przemyskiej twierdzy umożliwia poprowadzony wzdłuż dawnych umocnień szlak rowerowy nazwany Forteczną Trasą Rowerową. Mająca niecałe 90 kilometrów trasa jest bez wątpienia atrakcyjnym pomysłem na spędzenie jeszcze jednego weekendu na Podkarpaciu albo zrobienia sobie przerwy w trasie. Szlak rowerowy za Dynowem Czasem warto zjechać ze szlaku Śledząc wyznakowaną pomarańczowymi znakami trasę przez Podkarpacie od razu rzuca się w oczy, że szlak omija bardzo atrakcyjne miejsca położone w pobliżu jego przebiegu. Zamek w Krasiczynie i cerkiew w Uluczu to te najbardziej znan...

Zarysy dawnych świątyni na zamku w Przemyślu

Zarysy dawnych świątyni na zamku w Przemyślu

... iałem pisklęta. W takich miejscach warto też uważać na żmiję zygzakowatą. Kościół-kaplica w Wołodzi Malowniczy szlak Green Velo za Dynowem Najefektowniejszy, najprzyjemniejszy odcinek tego fragmentu podkarpackiego Green Velo pojawia się zaraz za Dynowem. Na malowniczo kręcącej trasie po wzgórzach nad Futomą aparat sam uruchamia migawkę. Choć niestety, mimo włożonego wkładu w nową, szutrową nawierzchnię, odcinek ten obnaża brak wyobraźni budowniczych szlaku i polskie realia. Na rowerowej trasie już teraz tworzą się koleiny i wyżłobienia, a raczej tworzą je pojazdy, którym w żaden sposób nie ograniczono tutaj dostępu. Mimo pozornego położenia na uboczu na niedługim odcinku w krótkich odstępach czasu mija mnie kilka samochodów i motocykl...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych