Zamek w Krasiczynie z lotu ptaka

You are here

Zamek w Krasiczynie z lotu ptaka

... znych. Namiot wieziony w sakwie "na wszelki wypadek" może być dobrym pomysłem. Hotel na zamku Krasickich w Dubiecku Jak to jest z tym Green Velo? Chyba nie ma w Polsce rowerzysty, który nie słyszał o szlaku. Do świadomości miłośników rowerów ów słynny szlak docierał albo dzięki milionowym nakładom na promocję, albo poprzez negatywne opinie będące niczym innym jak zawodem rowerzystów, w których wspomniana promocja rozbudziła oczekiwania innego produktu. Rzeczywiście, trzeba to uczciwie dzisiaj powiedzieć, że dzisiejsze Green Velo jednak znacznie inne niż szlaki rowerowe w Europie. Zawiodło albo małe doświadczenie projektantów, albo mała determinacja regionalnych wykonawców. Bo główną cechą dobrych rowerowych szlaków w Europie jest nawet nie...

Zobacz więcej: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... ła wykonana odmłodziły ją o 100 lat. Dookoła widać jeszcze wyraźnie ślady dawnych murów obronnych, którymi była otoczona cerkiew. Istniały także dwie wieże, z których jedna spłonęła, a druga nie przetrwała powojennych "porządków". A z burzliwych powojennych czasów walk Wojska Polskiego z oddziałami UPA, których bazę stanowił Ulucz, ocalały do dziś tylko cerkiew i jedno gospodarstwo. Mieszkańców nieistniejącej wsi wspominają jeszcze groby cmentarza otaczającego cerkiew, wciąż dekorowane żółto-niebieskimi wstążkami. Bardzo mi żal, że turystom jadących po Green Velo nie pokazuje się tego miejsca. Cerkiew św. Dymitra w Uluczu Jeszcze jednym pięknym, choć będącym niestety w fatalnym stanie, obiektem sakralnym na trasie jest neogotycki k...

Zamek w Krasiczynie z lotu ptaka

Zamek w Krasiczynie z lotu ptaka

... . Kościół-kaplica w Wołodzi Malowniczy szlak Green Velo za Dynowem Najefektowniejszy, najprzyjemniejszy odcinek tego fragmentu podkarpackiego Green Velo pojawia się zaraz za Dynowem. Na malowniczo kręcącej trasie po wzgórzach nad Futomą aparat sam uruchamia migawkę. Choć niestety, mimo włożonego wkładu w nową, szutrową nawierzchnię, odcinek ten obnaża brak wyobraźni budowniczych szlaku i polskie realia. Na rowerowej trasie już teraz tworzą się koleiny i wyżłobienia, a raczej tworzą je pojazdy, którym w żaden sposób nie ograniczono tutaj dostępu. Mimo pozornego położenia na uboczu na niedługim odcinku w krótkich odstępach czasu mija mnie kilka samochodów i motocyklista - może nowa nawierzchnia okazała się atrakcyjnym skrótem pomiędzy mie...

Przeczytaj wszystko: Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych