Zamarznięta Narewka

You are here

Zamarznięta Narewka

... ciła nas za to zwykła w formie, a niezwykła w treści czasowa wystawa o dawnym pałacu carskim w Białowieży, na miejscu którego teraz stoi Muzeum. Jeśli wystawa będzie jeszcze pokazywana zobaczcie koniecznie, jaką perełkę straciliśmy po wojnie. Jeden z dwóch żubrów stojących niedaleko szlaku A skąd w ogóle nasz pomysł na Puszczę Białowieską? Całkiem z przypadku. W górach w tym roku śniegu tyle, co kot napłakał, więc pojechaliśmy szukać śniegu pod narty tam, gdzie najgrubszą (wielkie słowo, raptem 15 centymetrów) pokrywę śnieżną raportowała strona internetowa IMGW. Śniegu było akurat tyle, by nie martwić się o ślizgi. A dzień po naszym wyjeździe otwarto pierwszą narciarską trasę biegową w Białowieży. Ulica w Teremiskach ...

Zobacz więcej: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... tało, a ja dostrzegłem, że przez zgromadzone stado przeciska się żubr wyraźnie większy od pozostałych, o bardziej rudym kłębie. Potraktowałem to jako przestrogę i nie kontynuowałem drogi dotychczasowym szlakiem - to oznaczałoby zmniejszenie o połowę dystansu do żubrów, z 40-50 do około 20 metrów. Obszedłem bróg inną drogą, żubry kontynuowały konsumpcję, wilk więcej nie zawył, a ja przeszczęśliwy, już w mroku, dotarłem za niecałą godzinę do auta. Zawalony drzewami szlak turystyczny w Puszczy Białowieskiej Przy całym zachwycie Puszczą, muszę jednak wyrazić spore rozczarowanie sposobem utrzymywania dróg leśnych. Nasz plan pierwszego dnia zakładał dotarcie na Carską Tropinę i powrót okrężną drogą do Teremisek. Niestety, trzykrotnie ...

Zamarznięta Narewka

Zamarznięta Narewka

... sześć jeleni, dorodnych byków, by następnie najpierw lekko zdziwić się osobą Oli, a po chwili już bez skrępowania zacząć śniadanie. Zakochany w "swoich" zwierzakach gospodarz z dumą obserwował nasze zaskoczenie oswojeniem zwykle bardzo płochliwych zwierząt do tego stopnia. Zamarznięta Narewka w Kosym Moście Jednak największej porcji wrażeń dostarczyło mi kilkanaście minut w Obrębie Ochronnym Hwoźna na terenie Białowieskiego Parku Narodowego, pod koniec samotnej wycieczki trzeciego dnia. Krótko przed zmrokiem, na końcu długiego traktu Wilczego Szlaku, spotkałem Adama Wajraka w towarzystwie innego fotografa. Zaskoczony, po krótkiej wymianie uprzejmości, ruszyłem dalej uśmiechając się w duchu i martwiąc jednocześnie, że limit farta na dziś wy...

Przeczytaj wszystko: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Ostatnie relacje z tras rowerowych