Zachód Słońca w Krempnej

You are here

Zachód Słońca w Krempnej

... skich charakterze, jednak nadal dość delikatnie ukształtowane, należą do tych atrakcyjnych okolic na rowerowe wypady. Karpackie prawdziwki z Łupkowa Niezwykły cmentarny krzyż w Łupkowie Zaledwie kilkaset metrów od stacji kolejowej leży ukryty w kępie drzew cmentarz w Łupkowie. Gdyby nie wykoszone wąskie korytarze w bujnych trawach trudno byłoby odnaleźć ocalałe nagrobki dawnych mieszkańców tych okolic. Wśród nich jest ten bardzo wyjątkowy, a dla mnie może i najbardziej niezwykły cmentarny krzyż w Polsce. Wstawiony kiedyś w korzenie rosnącego drzewa, dziś sprawia wrażenie jakby stanowił z nim jedność. Kawałek dalej Chrystus przybity do drzewa, wyglądający dziś jakby miał zostać przez nie wchłonięty. Jakby każda z tych scen chciała podk...

Zobacz więcej: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... rowerowym traktem nad samym Wisłokiem. Podkarpacie - okolice Nowego Żmigrodu Karpacka Troja - zamknięta w poniedziałki... Za Nowym Żmigrodem, tuż przed Jasłem, znajduje się słynna Karpacka Troja - dzisiaj kompleks muzealny, kiedyś tzw. Wały Królewskie - miejsce odkrycia jednego z najstarszych grodzisk w Polsce. Na terenie Karpackiej Troi zrekonstruowano wały obronne o długości ponad 150 metrów, 2 bramy do grodu i 6 chat. Niestety, los chciał, że trafiłem do skansenu w poniedziałek - w dzień, kiedy Karpacka Troja jest zamknięta. Musiało mi wystarczyć czytanie o podjaślańskim skansenie w Internecie. Karpacką Troję i Jasło wpisuję na listę rzeczy wciąz do odwiedzenia. Karpacka Troja w Trzcinnicy W najdłuższym schronie kolejowym w Polsc...

Zachód Słońca w Krempnej

Zachód Słońca w Krempnej

... ropejskie Drzewo Roku 2017 - dąb Józef z Wiśniowej Kiedy Szwejk wróci na podkarpackie tory? Przebieg mojej wycieczki zawdzięczam przede wszystkim sezonowemu połączeniu kolejowemu z Rzeszowa do słowackich Medzilaborców, dzięki któremu dostałem się do Łupkowa. Czy cztery godziny jazdy to mało czy nie? Jeśli wziąć pod uwagę, że cześć trasy pokonuje się historyczną linią Pierwszej Węgiersko-Galicyjskiej Kolei Żelaznej i podróż krętą trasą przez karpackie doliny stanowi przyjemność samą w sobie, to chyba nie jest tak najgorzej? Niestety, przez kolejne 7 miesięcy będzie trwał remont na linii Rzeszów-Jasło i to, co dla mnie było wspaniałą inspiracją i pomocą, niestety będzie w najbliższym czasie niedostępne. Ale już wiosna przyniesie koniec...

Przeczytaj wszystko: Podkarpackie na rowerze: Beskid Niski.

Ostatnie relacje z tras rowerowych