Zabytkowa maszyna winiarska

You are here

Zabytkowa maszyna winiarska

... m napędzającym Morawy jest wino. I choć wino uprawia się tu od tysiąca lat, obecną atrakcyjną formę Morawy zaczęły przyjmować dopiero po 2000 roku. Przybyło winnic, pensjonatów nastawionych na winnych turystów, odświeżono dawne sklipki - piwniczki z winem. Wytyczono szlaki rowerowe (ma ich być ponad 1200 kilometrów!) i pobudowano cyklozahradki - gastronomiczne przystanki rowerowe. Powstała kompletna oferta enoturystyczna. Na pewno wielu z Polaków, ciągnących czeskimi autostradami na południe Europy, nie zdaje sobie sprawy z jej istnienia. A wiedzieć o Morawach warto. Rynek w Kromieryżu Rowerowy raj na Morawach Widok rozłożonej mapy 'Moravske vinarske stezky' z drogami rowerowymi Moraw rozkłada na łopatki wrażliwego na takie wdzięki rowerzystę. Z...

Zobacz więcej: Rowerowe Morawy Południowe.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... aw? Zapomnijcie. Tę wspomnianą wyżej, specjalną mapę dla rowerzystów w skali 1:110 000, kupicie dopiero na miejscu. Ulotki po polsku? Z punktów informacyjnych w morawskich miejscowościach przywieźliśmy dosłownie dwie kartki A5 z polskim komentarzem. Niestety, Polak zdecydowanie nie wydaje się tym, na kogo na Morawach się czeka. Uliczka w Znojmie Ta słowiańska gościnność... Nie spodziewajcie się też na Morawach uczciwości i odpowiedzialności innych niż polskie. Podczas pierwszego posiłku w cyklozahradce udało nam się zostać oszukanym przez kelnerkę, a w kolejnych dniach wystawiono nas do wiatru w dwóch z czterech rowerowo-winiarskich pensjonatów, rezerwowanych przez mobilną aplikację serwisu Booking.com. To chyba taka nasza wspólna, słowiańska...

Zabytkowa maszyna winiarska

Zabytkowa maszyna winiarska

... mnijcie. Tę wspomnianą wyżej, specjalną mapę dla rowerzystów w skali 1:110 000, kupicie dopiero na miejscu. Ulotki po polsku? Z punktów informacyjnych w morawskich miejscowościach przywieźliśmy dosłownie dwie kartki A5 z polskim komentarzem. Niestety, Polak zdecydowanie nie wydaje się tym, na kogo na Morawach się czeka. Uliczka w Znojmie Ta słowiańska gościnność... Nie spodziewajcie się też na Morawach uczciwości i odpowiedzialności innych niż polskie. Podczas pierwszego posiłku w cyklozahradce udało nam się zostać oszukanym przez kelnerkę, a w kolejnych dniach wystawiono nas do wiatru w dwóch z czterech rowerowo-winiarskich pensjonatów, rezerwowanych przez mobilną aplikację serwisu Booking.com. To chyba taka nasza wspólna, słowiańska gościn...

Przeczytaj wszystko: Rowerowe Morawy Południowe.

Ostatnie relacje z tras rowerowych