Zabytkowa Cecciola z daleka

You are here

Zabytkowa Cecciola z daleka

... trochę jakby przy okazji - jakby wszystkie chciały odsunąć się na drugi plan i ustąpić miejsca nastrojowi chwili. W kompleksie świątyń Santo Stefano w Bolonii W niesamowitym kompleksie Santo Stefano Jednak oddać się jedynie nastrojowi chwili włoskiej ulicy i nie pozwolić się zachwycić architekturze Emilii-Romanii byłoby zupełnie nie na miejscu. Zachwyceni przekroczyliśmy próg bazyliki Świętego Stefana, by zacząć odkrywać kolejne połączone z nią świątynie i dziedzińce. Nazywane także Siedmioma Kościołami miejsce dzisiaj składa się już z tylko czterech sakralnych obiektów i swoim podniosłym nastrojem i panującą ciszą pozwala znaleźć wytchnienie podczas wędrówki po architektonicznych skarbach Bolonii. Przekraczając próg pierwszej ...

Zobacz więcej: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Internetowy sklep rowerowy
Rowery turystyczne

... anującą ciszą pozwala znaleźć wytchnienie podczas wędrówki po architektonicznych skarbach Bolonii. Przekraczając próg pierwszej świątyni łatwo przenieść się duchem o kilkaset lat wstecz i widokiem sarkofagów, pięknych romańskich sklepień i zacienionych krużganków budzić podróżniczą wyobraźnię. Kanał biegnący pod Bolonią Mała Wenecja w wielkiej Bolonii Wśród wielu miejsc w Bolonii które polecają przewodniki są też malownicze kanały ukrywane między wysokimi budynkami. Stanowiące wieki temu część systemu komunikacji miasta kanały można dzisiaj oglądać zaledwie w kilku miejscach w mieście. Polecane nawet przez miejską informacją turystyczną w Bolonii stanowią na pewno oryginalny element miejskiej historii, choć widok wypływają...

Zabytkowa Cecciola z daleka

Zabytkowa Cecciola z daleka

... w Polsce posiadamy nasz festiwal bardzo swojskiego wyrobu, jakim jest tak popularne w Polsce ciasto drożdżowe? Na rowerze w Apeniny Apeniny jak polskie Beskidy Wracając jeszcze w góry - Apeniny okazały się górami trochę jak Bieszczady w Polsce, może trochę wyższymi i bardziej rozległymi. Stosunkowo niewielka wysokość - dwie nasze najwyższe przełęcze na trasie to Passo del Lagastrello - 1198 m n.p.m. i Passo di Ticchiano - 1154 m n.p.m. pozwala je sobie wyobrazić jako trochę wyższe. Tyle jednak zdecydowanie wystarcza, by poczuć klimat gór, zmęczyć się na podjazdach, czy nawet uciec od upałów na Nizinie Padańskiej. Zresztą upały, temperatura, czy w ogóle stan pogody w tym regionie mógłby być tematem osobnego artykułu, którego ilustracjami był...

Przeczytaj wszystko: Emilia-Romania i Apeniny. Włochy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych