Wytwórnia cukierków w Svaneke

You are here

Wytwórnia cukierków w Svaneke

... warto przynajmniej raz tutaj przyjechać z rowerami. Ale czy wracać co roku, jak wielu? Na kempingu w Svaneke Gdzie spać na Bornholmie? Naszą bazą był kemping w Svaneke, gdzie zarezerwowaliśmy jeszcze z Polski czteroosobowy domek. Koszt był całkiem atrakcyjny i nie straszył wysokim poziomem skandynawskich cen. Oprócz większych kempingów z domkami istnieje tutaj także wiele mniejszych, przydomowych miejsc biwakowych, prowadzonych przez mieszkańców wyspy. Większość noclegów tego typu, a także pensjonatów i hoteli można szukać na stronach popularnego serwisu noclegowego Booking.com, a także na znanej stronie Airbnb - rezerwując się z naszego polecenia otrzymacie aż około 100 złotych na Waszą pierwszą rezerwację. Piękny Bornholm na zdjęciach z...

Zobacz więcej: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... kcje na Bornholmie, które rozczarowują. Na zamku Hammershus, polecanym w każdym z materiałów reklamowych Bornholmu, najpiękniejszy jest... rozpościerający się z niego widok na Morze Bałtyckie - dla niego warto przejść się kawałek i wspiąć na zamkowe wzgórze. Bo sam zamek dziś to tylko malownicze wspomnienie dawnych czasów świetności, w ostatnich stuleciach zaś źródło budulca dla okolicznych miejscowości. Helligpeder - Święte Skały Zapomnij o polskim i angielskim Niestety, w czasie naszego pobytu na wyspie niełatwo było znaleźć informacje krajoznawcze po angielsku, o tych w języku polskim nie wspominając. A przecież to właśnie Polaków jest najwięcej wśród młodszych turystów. Poza mocno ogólnymi broszurami o wyspie, szczegółową pol...

Wytwórnia cukierków w Svaneke

Wytwórnia cukierków w Svaneke

... ie bardzo liczną grupę turystów. Drzewny skrzat Wyspiarska pogoda płata figle Warto też... znać choćby wstępną prognozę pogody, by wiedzieć, czy można liczyć na planowy powrót do Polski. Nasz armator zmuszony był odwołać rejs z powodu sztormu i zamiast do Darłowa wróciliśmy do Kołobrzegu katamaranem konkurencji. Na katamaranie bujało tak, statkiem i żołądkami towarzyszy niedoli, że nie miałem odwagi zejść pod pokład. Cały rejs spędziłem na górnym, otwartym pokładzie, z niedowierzaniem patrząc na otchłanie, jakie pokonuje nasz statek. Przygoda! :-) Południowe wybrzeże Bornholmu Duński Bornholm jak polskie Kaszuby Bornholm jest trochę jak... nasze Kaszuby. Albo może - przy odrobinie inwencji i wkładu lokalnej ludności i w...

Przeczytaj wszystko: Bornholm. W trzy dni dookoła wyspy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych