Wygodne siedziska pod parasolami na rynku w Rzeszowie

You are here

Wygodne siedziska pod parasolami na rynku w Rzeszowie

... ilometrów spędzając w dolinie Sanu. Nowych, wybudowanych przy okazji Green Velo, dróg rowerowych jest bardzo niewiele, ale też należy uczciwie powiedzieć, że ich budowa tutaj nie zawsze byłaby konieczna. Większość kilometrów pokonuję po pustych, lokalnych asfaltach, nieniepokojony przez samochodowy ruch. I warto wiedzieć - czasem trzeba się nieźle powspinać, choć nigdy nie trwa to przesadnie długo. Odległości pomiędzy miejscowościami nie są duże i choć nie w każdej znajduje się czynny sklep spożywczy, to jednak nie zmuszają do wożenia ze sobą dużej ilości prowiantu. Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo na Podkarpaciu Trasa rowerowa doliną Sanu Dużą część mojego wyjazdu spędzam w dolinie Sanu. Aż się prosi, by poprowadzić wzdłuż niej...

Zobacz więcej: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru

... e "na wszelki wypadek" może być dobrym pomysłem. Hotel na zamku Krasickich w Dubiecku Jak to jest z tym Green Velo? Chyba nie ma w Polsce rowerzysty, który nie słyszał o szlaku. Do świadomości miłośników rowerów ów słynny szlak docierał albo dzięki milionowym nakładom na promocję, albo poprzez negatywne opinie będące niczym innym jak zawodem rowerzystów, w których wspomniana promocja rozbudziła oczekiwania innego produktu. Rzeczywiście, trzeba to uczciwie dzisiaj powiedzieć, że dzisiejsze Green Velo jednak znacznie inne niż szlaki rowerowe w Europie. Zawiodło albo małe doświadczenie projektantów, albo mała determinacja regionalnych wykonawców. Bo główną cechą dobrych rowerowych szlaków w Europie jest nawet nie ten wymuskany asfaltowy dywan...

Wygodne siedziska pod parasolami na rynku w Rzeszowie

Wygodne siedziska pod parasolami na rynku w Rzeszowie

... Velo nie pokazuje się tego miejsca. Cerkiew św. Dymitra w Uluczu Jeszcze jednym pięknym, choć będącym niestety w fatalnym stanie, obiektem sakralnym na trasie jest neogotycki kościół w Wołodzi. Stanowiący jedną z pamiątek po prężnej, zamieszkałej w 90% przez ludność ukraińską, wsi kościół, a raczej kaplica grobowa rodu ostatnich właścicieli Wołodzi, jest dzisiaj dość smutnym świadectwem płynącego czasu. A szukając miejsca do zdjęcia prawie nie nadepnąłem na cierpliwą kurę bażanta, zapewne chroniącą swoim ciałem pisklęta. W takich miejscach warto też uważać na żmiję zygzakowatą. Kościół-kaplica w Wołodzi Malowniczy szlak Green Velo za Dynowem Najefektowniejszy, najprzyjemniejszy odcinek tego fragmentu podkarpackiego ...

Przeczytaj wszystko: Szlak Green Velo na Podkarpaciu. Z Przemyśla do Rzeszowa.

Ostatnie relacje z tras rowerowych