Wulkany w Dolomitach ;-)

You are here

Wulkany w Dolomitach ;-)

... wszystkich fajnych wrażeń z mojego kilkudniowego pobytu w Dolomitach i Alpach prowincji Trentino. A przecież jest jeszcze tyle miejsc, gdzie nie dotarłem. Zdecydowanie odsyłam na oficjalną stroną internetową Trentino po więcej informacji na temat możliwości spędzenia tam Twojego rowerowego urlopu. Bez znaczenia, czy jesteś sakwiarzem, jeździsz góralem, a może śmigasz na szosie - w Trentino jest miejsce na wszystkie rowerowe klimaty. Nad Lago di Caldonazzo koło Trydentu Jak dojechać do prowincji Trydentu? Zwykle nie polecamy podróży samochodem, jednak jeśli zechcecie dostać się do Trentino z rowerami, to będzie prawdopodobnie najlepsza opcja, mimo ponad tysiąca kilometrów do pokonania z Polski. Najbliższe wygodne lotniska to Bergamo i Bolonia, jednak...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... Droga rowerowa w dolinie Adygi Dolomity w Trentino - lekcja geografii Jednak zanim wyruszymy na trasy rowerowe w Trentino - krótka lekcja geografii. Trentino to zdrobniałe określenie Autonomicznej Prowincji Trydentu, położonej w północnej części Włoch, tworzącej wraz z prowincją Południowy Tyrol autonomiczny region Trentino-Alto Adige/Südtirol. To z jednej strony Włochy z ich śródziemnomorskim luzem i spokojem, a z drugiej - historyczny Tyrol z jego niemiecko-austriackimi tradycjami i anglosaskimi ambicjami. Wjeżdżając z Polski do Włoch przez przełęcz Brenner o zbliżającej się prowincji Trydentu poinformują winnice, wypełniające po brzegi płaskie dno szerokiej doliny Adygi, otoczone stromymi ścianami Dolomitów. Właśnie - Dolomitów? I tak, i n...

Wulkany w Dolomitach ;-)

Wulkany w Dolomitach ;-)

... okojnej atmosferze, w restauracji naprzeciw domu, gdzie tworzył sam Johann Wolfgang Goethe, oddałem się włoskim smakom. Miasteczko Torbole nad Lago di Garda Słoneczna - nomen omen - Val di Sole To właśnie z Val di Sole przywiozłem jedno z najpiękniejszych wspomnień. Gdy po kilkunastu kilometrach zjazdu w zimnym, ulewnym deszczu ze słynnej Madonny di Campiglio i przełęczy Campo Carlo Magno nagle wyjechałem z lasu, nieoczekiwanie znalazłem się na otwartej przestrzeni, będąc już na skraju Val di Sole. Ta, zgodnie ze swoją słoneczną nazwą, jakby na mnie czekała z ciepłymi, suszącymi promieniami słońca, by chwilę potem porwać szybkim zjazdem wzdłuż rzeki Noce w kierunku kolejnej z dolin Trentino, Val di Non. Droga rowerowa wzdłuż rzeki Noce w ...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych