Wulkaniczny krajobraz przed Klaustur

You are here

Wulkaniczny krajobraz przed Klaustur

... c, że swoje tam przeżyli. "Tęczowy" Fjallabak zostaje więc - jak Dolomity po wyprawie w Alpy - celem na wyjazd w przyszłości. Na biegówki... Śnieg w "górach tęczowych" Na Islandii jak w Himalajach Kemping w Landmannalaugar przypomniał nam migawki z baz namiotowych w Himalajach. Surowe, kamienne podłoże, setki kolorowych namiotów, białe zbocza wokół - właściwie brakowało tylko tybetańskich flag modlitewnych. Nie, to nie jest ciche kameralne miejsce w górach. A gdy jeszcze przed południem zaczną zjeżdżać się tu terenowe autobusy wypełnione amatorami pieszych wycieczek w górach Fjallabaku i kąpieli w tutejszych gorących źródłach, czar miejsca wyraźnie pryska. Zresztą nawet obsługa w recepcji sprawia wrażenie, jakby miała dość tych tysięc...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... geotermalnym kąpielisku w Landmannalaugar kąpaliśmy się za jasnego dnia jeszcze o trzeciej nad ranem. "Sekretne" kąpielisko koło Fludir, ze starą przebieralnią w kształcie domku, oprócz nas przyciągnęło też kilkanaście innych osób, które podobnie jak my "odkryły" to miejsce w Internecie. I tak w bardzo islandzkiej scenerii poznaliśmy rodzinę ze Szwecji, parę z Francji i Islandczyka. Jednak najmilej wspominamy gorące kąpielisko, na które zupełnie nieoczekiwanie trafiliśmy na trasie, przeczekując lejący deszcz. Tu, poza obszarem zabudowań niewielkiej farmy, stał wybudowany z wulkanicznych skał mały, geotermalny basen z widokiem na wciąż pokrytą śniegiem Heklę. Szybko podjęliśmy decyzję o pozostaniu tu na noc, a strumień prawie wrzącego potoku zasila...

Wulkaniczny krajobraz przed Klaustur

Wulkaniczny krajobraz przed Klaustur

... do Helli zamknięty przez zimę odcinek w górach - wszędzie, naprawdę w każdym z autobusów był kierowca życzliwy wobec pasażerów z rowerami. Terenowy autobus Reykjavik Excursions Nie zapomnij o moskitierze Wybierając się na Islandię nie zapomnijcie o moskitierze na twarz. Podczas naszego pobytu muchy były plagą, przykrą udręką. Pewnego razu, gdy zatrzymaliśmy się na posiłek w środku dnia, zrezygnowaliśmy z bardziej złożonego obiadu, bo z powodu much nie dalibyśmy rady go nawet przygotować. Ugotowaną na szybko owsiankę jedliśmy idąc kilkadziesiąt metrów pod wiatr bardzo szybkim krokiem, by potem biegiem wrócić w to samo miejsce i znów szybko iść pod wiatr jedząc. Pięć takich rundek wystarczyło by zjeść owsiankę i w ekspresowym trybie...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych