Wilczy Szlak

You are here

Wilczy Szlak

... etrów dalej ich malamut zaczepiał żubry, zajadające się koszem obierek z ziemniaków, przyniesionym przez moich rozmówców. Dla nas wyjazdowa egzotyka, dla nich dzień jak co dzień. Ola karmiąca jelenie Poranek następnego dnia był jeszcze bardziej emocjonujący. Pan Darek, nasz gospodarz, wręczył Oli pojemnik z owsem i kazał wysypać go w lesie tuż za płotem. W tym momencie z lasu, z Puszczy Białowieskiej, wybiegło sześć jeleni, dorodnych byków, by następnie najpierw lekko zdziwić się osobą Oli, a po chwili już bez skrępowania zacząć śniadanie. Zakochany w "swoich" zwierzakach gospodarz z dumą obserwował nasze zaskoczenie oswojeniem zwykle bardzo płochliwych zwierząt do tego stopnia. Zamarznięta Narewka w Kosym Moście Jednak największ...

Zobacz więcej: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... Białowieskiej i jej mieszkańców. Pierwszego wieczora z okna na piętrze pokazał nam chmarę jeleni śpiącą na Jego pastwisku i zaprosił Olę na poranne karmienie. Później przy herbacie opowiadał o trwającym sporze o kornika, który niszczy puszczańską populację świerka. O żubrze Wikingu i jego dawnych losach, mających być wytłumaczeniem agresywnych zachowań wobec ludzi. O myśliwych, polujących w Puszczy na skraju obszarów chronionych, nęcących pokarmem zwierzynę pod same ambony. I o dziesiątkach innych puszczańskich spraw, o które możecie sami pytać, odwiedzając to przyjazne gospodarstwo w Teremiskach, prowadzone przez państwa Lidię i Darka Wiącków. Byki na śniadaniu Puszcza Białowieska to rzeczywiście przepiękne, wyjątkowe miejsce na leś...

Wilczy Szlak

Wilczy Szlak

... aźnie większy od pozostałych, o bardziej rudym kłębie. Potraktowałem to jako przestrogę i nie kontynuowałem drogi dotychczasowym szlakiem - to oznaczałoby zmniejszenie o połowę dystansu do żubrów, z 40-50 do około 20 metrów. Obszedłem bróg inną drogą, żubry kontynuowały konsumpcję, wilk więcej nie zawył, a ja przeszczęśliwy, już w mroku, dotarłem za niecałą godzinę do auta. Zawalony drzewami szlak turystyczny w Puszczy Białowieskiej Przy całym zachwycie Puszczą, muszę jednak wyrazić spore rozczarowanie sposobem utrzymywania dróg leśnych. Nasz plan pierwszego dnia zakładał dotarcie na Carską Tropinę i powrót okrężną drogą do Teremisek. Niestety, trzykrotnie zatrzymywały nas lub zwalniały zawalone i pozostawione sobie drzewa, w tym r...

Przeczytaj wszystko: Na nartach biegowych w Puszczy Białowieskiej.

Ostatnie relacje z tras rowerowych