Wielki Szyszak

You are here

Wielki Szyszak

... ć się pewniej. Zimowe zjawy w górach Wspaniałej pogodzie towarzyszyła niesamowita sceneria trasy. Wszędzie wokół dostrzec można było zagadkowe postaci, zastygłe w śnieżnej zawiei. Uchwycona na powyższym zdjęciu postać wydaje się ciężko znosić tę sytuację, jednak nadal z trudem brnie przez głęboki śnieg. Inna, w tle, dzielnie maszeruje z uniesioną głową w sobie tylko znanym kierunku, prowadząc za rękę potomka. Śnieżnych zjaw dzień jak co dzień... Szczyt Szrenicy Sporym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że 90% mijanych w górach narciarzy było Czechami - bardzo rzadko zamiast 'ahoj' słyszałem swojskie 'cześć' od mijanych narciarzy. Czy można znaleźć lepszą odpowiedź na pytanie, który naród traktuje aktywność fizyczną powa...

Zobacz więcej: Narty śladowe: Karkonosze w jeden dzień.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Szlaki rowerowe w Niemczech
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Śnieżka w oddali Gdy opuszczałem pensjonat w Karpaczu, gdzie zostawiłem samochód, nad miastem wisiały niskie, ponure, szare chmury. Krótkie dojście do wyciągu na Kopę i z duszą na ramieniu zajmowałem miejsce na kanapie, wiozącej mnie w górę. Miny towarzyszy podróży wydawały się potwierdzać moje obawy. Jednak chwilę, gdy nagle wyjechaliśmy ponad pułap gęstych chmur i oślepiły nas mocne promienie Słońca na przepięknie niebieskim niebie, wspominam do teraz. Słoneczna pogoda towarzyszyła mi później podczas całej wycieczki na nartach po Karkonoszach. Narciarski szlak w Karkonoszach Trasę spod Śnieżki na Szrenicę zamierzałem pokonać w ciągu dwóch dni, z przerwą na nocleg na Przełęczy Karkonoskiej w schronisku PTTK "Odrodzenie". Oszc...

Wielki Szyszak

Wielki Szyszak

... enickiej podczas efektownego zachodu Słońca. Zejście do Przełęczy Karkonoskiej Narciarskie przejście głównym grzbietem Karkonoszy w przeważającej części nie wymaga specjalnych umiejętności. Są jednak na nim dwa miejsca, na które warto być przygotowanym. Pierwsze to zjazd (idąc od Śnieżki w kierunku Szrenicy) na Przełęcz Karkonoską, gdzie, jak widać na zdjęciu, narty szybko powędrowały na ramię. Drugie, obejście Wielkiego Szyszaka, też dało się zapamiętać. Zbocza góry były silnie oblodzone, wiał mocny wiatr i na dodatek na tym odcinku powoli zaczynało odzywać się moje zmęczenie. Niewiele brakowało, a zdjąłbym narty, by czuć się pewniej. Zimowe zjawy w górach Wspaniałej pogodzie towarzyszyła niesamowita sceneria trasy. Wsz...

Przeczytaj wszystko: Narty śladowe: Karkonosze w jeden dzień.

Ostatnie relacje z tras rowerowych