Wieczorem nad Wdzydzami

You are here

Wieczorem nad Wdzydzami

... tronomiczne, miejsce biwakowe, miejsca na ognisko, wiaty, miejsce cumowania kajaków... Takie miejsca naprawdę powstają w głuszy Borów Tucholskich! Stanica wodna w Lasce Atrakcyjny kemping nad jeziorem Wdzydze Na koniec dnia jeszcze jedno pozytywne zaskoczenie - camping Półwysep Lipa. Pięknie położony na półwyspie jeziora Wdzydze, ze świetnym miejscem na namioty, w którym w ten weekend spałem, ale i z dotychczas niespotkaną przez nas z Olą jakością sanitariatów. Kempingi w Norwegii, włoskich czy austriackich Alpach mogą Lipie takich pryszniców zazdrościć. Co ciekawe, kabiny sanitariatów nie przyjechały z tejże zagranicy, są produktem firmy z... Chojnic. Polak potrafi. A gdyby jeszcze ogarnąć choć odrobinę otoczenie, uładzić kempingowe aleje, p...

Zobacz więcej: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Przyczepki i sakwy rowerowe

... igantycznego wysiłku i stworzonego wspaniałego produktu, podróżnikowi z sakwami lub sportowcowi na cienkich oponach miejscami wygodniej i bezpieczniej wciąż będzie jechać asfaltem, niż szutrową, mocno pofałdowaną trasą. Droga w kierunku wsi Asmus Piękna stanica nad Zbrzycą w Lasce Po zjeździe z Kaszubskiej Marszruty wielkie oczy ponownie zrobiłem w niedalekiej Lasce. W malutkiej osadzie nad Zbrzycą stoi ujmujący drewniany budynek stanicy wodnej. Postawiona staraniem Nadleśnictwa Przymuszewo, kryta strzechą stanica posiada zaplecza sanitarne i gastronomiczne, miejsce biwakowe, miejsca na ognisko, wiaty, miejsce cumowania kajaków... Takie miejsca naprawdę powstają w głuszy Borów Tucholskich! Stanica wodna w Lasce Atrakcyjny kemping nad jeziore...

Wieczorem nad Wdzydzami

Wieczorem nad Wdzydzami

... zekonać mnie, że to wcale nie jest jej dziupla, a to co słyszę 3-4 metry na sobą, to wcale nie są jej młode. Latała dookoła, stukała w okoliczne drzewa, a nawet pobudzała do aktywności potomstwo innego ptaka w położonej kilkanaście metrów dalej innej dziupli. Wszystko, bym uwierzył, że tam gdzie się rozbiłem, naprawdę nie ma nic godnego uwagi. W końcu jednak mi zaufała i wróciła do swojej normalnej aktywności. Borsuk żerujący w dzień Gdzieś za Gołuniem w lesie mignęło mi coś jasnego między drzewami. Zatrzymałem się kawałek dalej, bez roweru cofnąłem kilka kroków... Żerujący borsuk nie robił sobie nic z mojej obecności. Z aparatem przy oku powoli podszedłem jeszcze bliżej - to pierwszy raz, kiedy tego przeważnie nocnego zwierzaka wid...

Przeczytaj wszystko: Majowy rower przez Bory Tucholskie i Kaszuby.

Ostatnie relacje z tras rowerowych