Widok na Val di Non

You are here

Widok na Val di Non

... o charakterystycznych znakach. Rano i po południu do popularnych miejscówek w Dolomitach kursują autobusy, ciągnące specjalną przyczepkę na rowery. W tych najpopularniejszych miejscach na szlakach powstały nawet restauracje dla rowerzystów. Ale na mnie, rowerowym turyście, największe wrażenie i tak robiła infrastruktura związana z niezwykłymi-zwykłymi turystycznymi drogami rowerowymi - na przykład mosty przeznaczone wyłącznie dla rowerzystów. Najefektowniejszy był ten nad Adygą, niedaleko Rovereto, podobnymi podróżowałem jeszcze w dolinie Val Rendena. Efektowny most rowerowy przed Rovereto nad Adygą Kiedyś samochodem, dzisiaj rowerem Kilka odcinków tras rowerowych poprowadzono po wąskich, krętych, górskich szosach, które wyłączono z normalnego...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... gdzie tworzył sam Johann Wolfgang Goethe, oddałem się włoskim smakom. Miasteczko Torbole nad Lago di Garda Słoneczna - nomen omen - Val di Sole To właśnie z Val di Sole przywiozłem jedno z najpiękniejszych wspomnień. Gdy po kilkunastu kilometrach zjazdu w zimnym, ulewnym deszczu ze słynnej Madonny di Campiglio i przełęczy Campo Carlo Magno nagle wyjechałem z lasu, nieoczekiwanie znalazłem się na otwartej przestrzeni, będąc już na skraju Val di Sole. Ta, zgodnie ze swoją słoneczną nazwą, jakby na mnie czekała z ciepłymi, suszącymi promieniami słońca, by chwilę potem porwać szybkim zjazdem wzdłuż rzeki Noce w kierunku kolejnej z dolin Trentino, Val di Non. Droga rowerowa wzdłuż rzeki Noce w Val di Sole Zawodzący Matterhorn Dolomitów ...

Widok na Val di Non

Widok na Val di Non

... pożyczać elektrycznego roweru z jednej z wypożyczalni w Trentino. Wystarczy, że uzbroisz się w cierpliwość i spokojnie, na wysokich biegach w Twoim rowerze, dokręcisz do tablicy, oznaczającej górską przełęcz. A radość z pokonywania przełęczy właśnie w pięknym Trentino jest podwójna. Serpentyny na zjeździe z Passo Rolle Nie jestem w stanie opisać wszystkich fajnych wrażeń z mojego kilkudniowego pobytu w Dolomitach i Alpach prowincji Trentino. A przecież jest jeszcze tyle miejsc, gdzie nie dotarłem. Zdecydowanie odsyłam na oficjalną stroną internetową Trentino po więcej informacji na temat możliwości spędzenia tam Twojego rowerowego urlopu. Bez znaczenia, czy jesteś sakwiarzem, jeździsz góralem, a może śmigasz na szosie - w Trentino jest miej...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych