Widok na Torfhaus znad ogromnych torfowisk

You are here

Widok na Torfhaus znad ogromnych torfowisk

... ższa nam Brandenburgia chwali się 7,000 kilometrów dróg rowerowych. Na rowerowym szlaku w Dolnej Saksonii Po Dolnej Saksonii poruszaliśmy się zarówno zwykłymi drogami rowerowymi dla mieszkańców landu, jak i długodystansowymi szlakami turystycznymi, m.in. Leine-Heide-Radweg, Weser-Harz-Heide Radfernweg i Weser-Radweg. Tę ostatnią umieściliśmy nawet wśród najlepszych tras rowerowych w Niemczech, którymi podróżowaliśmy i których zazdrościmy Niemcom. Dwie kwestie wysuwają się przed inne: świetne nawierzchnie i mądrze zaprojektowany przebieg szlaków w terenie. Na palcach jednej ręki policzyłbym odcinki gorszej nawierzchni na naszej trasie. Nawet jeśli szlak prowadził leśną lub polną drogą, to była ona utwardzona i równa jak stół. W ten sposób s...

Zobacz więcej: Dolna Saksonia. Po Niemczech na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Przyczepki i sakwy rowerowe
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... y Jeszcze refleksja. Prawdę mówiąc, dotychczas Niemcy nie były na liście naszych wymarzonych turystycznych kierunków. Może przez pryzmat kolorowych, perfekcyjnych scen z niemieckich katalogów miałem w głowie odium zbyt idealnego państwa do uprawiania zwykłej, swobodnej turystyki. Tymczasem Dolna Saksonia pokazała nam oblicze bardzo zadbanego, uporządkowanego, ale wciąż bardzo naturalnego, przyjaznego państwa niemieckiego. Pozytywnie zaskoczony byłem nawet ilością gruntowych i leśnych fragmentów na wielu odcinkach naszych przejazdów - co widać na wielu zdjęciach tutaj. Widzę w tym niemiecki nacisk na odpoczynek w naturze, w zieleni, z dala od możliwie wielu elementów codziennego, stresującego życia. Wróciliśmy do naszego kraju z naprawdę bardzo miłym wsp...

Widok na Torfhaus znad ogromnych torfowisk

Widok na Torfhaus znad ogromnych torfowisk

... wodzeń. Główny plac w Duderstadt Urlopowa beztroska w Hann. Münden Hann. Münden to miasto, gdzie łączą się dwie rzeki, Werra i Fulda, dając początek Wezerze. Tu też my zaczęliśmy nasza dwudniową jazdę po rzecznej trasie rowerowej wzdłuż Wezery. Tego słonecznego poranka starówka w Hann. Münden wypełniona było rowerzystami, podobnie jak my ruszającymi wkrótce na szlak. Większość jednak jeszcze przysiadała w licznych kawiarenkach na ostatni kawałek ciasta truskawkowego i kawę, łapała pierwsze promienie letniego słońca spomiędzy stromych dachów kamieniczek. Grający nieopodal kataryniarz wprawiał wszystkich w sielankowy nastrój, w fontannie beztrosko bawiły się dzieci. Właśnie taka urlopowa beztroska kojarzyć nam się będzie z Hann. Mü...

Przeczytaj wszystko: Dolna Saksonia. Po Niemczech na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych