W stronę Landmannalaugar

You are here

W stronę Landmannalaugar

... Landmannalaugar kąpaliśmy się za jasnego dnia jeszcze o trzeciej nad ranem. "Sekretne" kąpielisko koło Fludir, ze starą przebieralnią w kształcie domku, oprócz nas przyciągnęło też kilkanaście innych osób, które podobnie jak my "odkryły" to miejsce w Internecie. I tak w bardzo islandzkiej scenerii poznaliśmy rodzinę ze Szwecji, parę z Francji i Islandczyka. Jednak najmilej wspominamy gorące kąpielisko, na które zupełnie nieoczekiwanie trafiliśmy na trasie, przeczekując lejący deszcz. Tu, poza obszarem zabudowań niewielkiej farmy, stał wybudowany z wulkanicznych skał mały, geotermalny basen z widokiem na wciąż pokrytą śniegiem Heklę. Szybko podjęliśmy decyzję o pozostaniu tu na noc, a strumień prawie wrzącego potoku zasilającego basen na dwie godzin...

Zobacz więcej: Islandia południowa na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... bsługa w recepcji sprawia wrażenie, jakby miała dość tych tysięcy turystów tu przybywających. Kemping w Landmannalaugar W żywym skansenie geologicznym Islandii Za to dojazd do Landmannalaugar był absolutnie wspaniały! Przez ponad pięćdziesiąt kilometrów drogi numer F225 krajobraz się nie powtarza. Wokół rozpościerają się niepowtarzalne widoki, a kształty i rodzaje kolejnych skalnych utworów dowodzą kreatywności tutejszego wulkanicznego towarzystwa, działającego od tysięcy lat. Trasa sprawia wrażenie żywego skansenu geologicznego, wyjątkowej ścieżki edukacyjnej, prezentując co chwilę nową, oryginalną poerupcyjną ekspozycję. Dopiero późnym wieczorem ruchliwa terenowa trasa w końcu opustoszała i mieliśmy odrobinę tej wyjątkowej Island...

W stronę Landmannalaugar

W stronę Landmannalaugar

... ybrzeżu wyspy. Skryta w nisko zawieszonych chmurach, skąpana w siąpiącym deszczu, Jökulsárlón będzie dla nas wyjątkowym wspomnieniem. Spaliśmy na dziko, nad taflą jeziora lodowcowego, pod wyłaniającym się czasem z mgły lodowcem Vatnajökull, największym w Europie pod względem objętości. W nocy, po ustaniu deszczu, przez chwilę obserwowaliśmy walkę fok na jednej z wielu oderwanych od lodowca ogromnych brył lodu, z których słynie to miejsce. Ale zanim rozbiliśmy się nad Jökulsárlón, obejrzeliśmy jeszcze spektakl w wykonaniu oceanu. Jökulsárlón - Laguna Lodowcowa Gdy dotarliśmy na brzeg Oceanu Atlantyckiego, na plaży z czarnego, wulkanicznego piasku leżały niewielkie bryły białego, srebrnego, lub przezroczystego lodu, przypominając ekspozycj...

Przeczytaj wszystko: Islandia południowa na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych