W oddali Śnieżka

You are here

W oddali Śnieżka

... bardzo rzadko zamiast 'ahoj' słyszałem swojskie 'cześć' od mijanych narciarzy. Czy można znaleźć lepszą odpowiedź na pytanie, który naród traktuje aktywność fizyczną poważnie? Gdy my siedzimy przed telewizorem, w knajpie, lub leniwie z rodzinami przechadzamy się w smogu po podgórskich miejscowościach, Czesi dbają o frekwencję na szlakach w górach, także w polskich Górach Izerskich. Ten naród chyba nigdy nie przestanie mi imponować. Główny grzbiet Karkonoszy Do schroniska na Hali Szrenickiej doszedłem jeszcze tego samego dnia, podczas powoli zapadającego zmroku. Zmęczony, choć nie wykończony, zdążyłem jeszcze zachwycić się kolorami zachodzącego Słońca. I spotkać kolegę z Gdańska, uczestnika tanecznego obozu radiowej Trójki, od lat odbyw...

Zobacz więcej: Narty śladowe: Karkonosze w jeden dzień.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Internetowy sklep rowerowy
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... oneczna pogoda towarzyszyła mi później podczas całej wycieczki na nartach po Karkonoszach. Narciarski szlak w Karkonoszach Trasę spod Śnieżki na Szrenicę zamierzałem pokonać w ciągu dwóch dni, z przerwą na nocleg na Przełęczy Karkonoskiej w schronisku PTTK "Odrodzenie". Oszczędnie przyjęte założenia okazały się zupełnie na wyrost. Fantastyczna pogoda i obecne na całej trasie narciarskie ślady powodowały, że droga mijała na tyle szybko i przyjemnie, że planowaną trasę przeszedłem bez specjalnego wysiłku w ciągu jednego dnia, docierając do schroniska na Hali Szrenickiej podczas efektownego zachodu Słońca. Zejście do Przełęczy Karkonoskiej Narciarskie przejście głównym grzbietem Karkonoszy w przeważającej części nie wymaga spec...

W oddali Śnieżka

W oddali Śnieżka

... chroniska na Hali Szrenickiej podczas efektownego zachodu Słońca. Zejście do Przełęczy Karkonoskiej Narciarskie przejście głównym grzbietem Karkonoszy w przeważającej części nie wymaga specjalnych umiejętności. Są jednak na nim dwa miejsca, na które warto być przygotowanym. Pierwsze to zjazd (idąc od Śnieżki w kierunku Szrenicy) na Przełęcz Karkonoską, gdzie, jak widać na zdjęciu, narty szybko powędrowały na ramię. Drugie, obejście Wielkiego Szyszaka, też dało się zapamiętać. Zbocza góry były silnie oblodzone, wiał mocny wiatr i na dodatek na tym odcinku powoli zaczynało odzywać się moje zmęczenie. Niewiele brakowało, a zdjąłbym narty, by czuć się pewniej. Zimowe zjawy w górach Wspaniałej pogodzie towarzyszyła niesamowita...

Przeczytaj wszystko: Narty śladowe: Karkonosze w jeden dzień.

Ostatnie relacje z tras rowerowych