W Glorenzy

You are here

W Glorenzy

... itach. Gdy rano otworzyliśmy oczy, towarzyszy wieczoru już nie było, za to z każdą minutą pojawiały się kolejne samochody, z których wysypywali się liczni wspinacze, pędzący na okoliczne via ferraty. Gdy wyruszaliśmy, samochodów było już ponad 200! Masyw Tofane nad zjazdem do Cortiny d'Ampezzo Dzień przerwy we włoskim Zakopanem Tego dnia czekała nas znowu kilkunastokilometrowa wspinaczka - tym razem na Passo Falzarego. Droga okazała się rzadziej uczęszczaną, widoki niegorsze od wczorajszych, wliczając w nie przykrytą śniegiem popularną Marmoladę. A po podjeździe, po kawie pitej na schodach schroniska na przełęczy - szybki, efektowny zjazd, na końcu którego czekała już na nas stolica Dolomitów, włoskie Zakopane - Cortina d'Ampezzo. Serp...

Zobacz więcej: Alpy Wschodnie na rowerach. Dolomity, Alpy Szwajcarskie i austriackie.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Szlaki rowerowe w Niemczech
Przyczepki i sakwy rowerowe

... tylko rzucić na nie okiem z naszej trasy, akurat wiodącej drugim brzegiem rzeki. Droga rowerowa nad Górną Adygą Przepiękne włoskie miasteczka A niektóre napotkane miejscowości były naprawdę warte uwagi. Najbardziej zapadły nam w pamięć szwajcarska Santa Maria i włoska Glorenza. Bo jak można nie zapamiętać klimatycznego miasteczka, z zastawionym rowerami rynkiem, jedząc smaczne lody i korzystając z darmowego dostępu do Internetu? Glorenza jest podobno najmniejszym (nie ma tysiąca mieszkańców) obwarowanym miastem w Europie. Za to Santa Maria z pięknie wymalowanymi fasadami domów zrobiła na nas wrażenie tyle mocne, co i krótkie - pod arkadami jednego z budynków zrobiliśmy sobie tylko krótką przerwę w drodze w ulewnym deszczu na kemping w niedalek...

W Glorenzy

W Glorenzy

... popularne miasto musi uchodzić także za włoską stolicą botoksu i mniej lub bardziej udanych operacji plastycznych. Wkrótce sympatyczny Włoch, widząc polską flagę, zaprosił nas na swój kemping i zaczęliśmy jednodniowe wakacje od roweru. Pizza, krótki spacer po okolicy, szczęśliwie zauważony plakat o jutrzejszym święcie nieopodal i... dłuższą chwilę niewidziany prysznic. Proste przyjemności prostych ludzi :-) Lokalne święto w Rio Gere Kulinarne święto pod Tre Cime di Lavaredo Wypatrzone lokalne święto okazało się gwarną biesiadą w pobliskim Rio Gere, położonym na trasie do jednego z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Dolomitach - okolic szczytu Tre Cime di Lavaredo. Po odstaniu w długiej kolejce po lokalne dania, skosztowaniu szpeku z pol...

Przeczytaj wszystko: Alpy Wschodnie na rowerach. Dolomity, Alpy Szwajcarskie i austriackie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych