W Dolinie Śmierci

You are here

W Dolinie Śmierci

... I jeszcze jeden aspekt Marszruty... Wydaje się, że Chojnice zagrały na nosie wymienionym we wcześniejszym akapicie powiatom. Bo czy na hasło "Kaszuby" odpowiadaliście dotychczas "Chojnice"? :-) Chojnice, kojarzone dotychczas raczej z Borami Tucholskimi, dobitnie przypomniały Kaszubską Marszrutą o swoim położeniu, że Kaszuby to nie tylko Kartuzy i Kościerzyna. Ktoś tam w Chojnicach odrobił sumiennie lekcję z marketingu w turystyce - efekt na piątkę. Rowerowa jesień w Borach Tucholskich Bory Tucholskie jak Bornholm Kaszubska Marszruta okazała się dla mnie zarówno rozpoczęciem, jak i zakończeniem rowerowego, podróżniczego sezonu. I mimo, że staramy się nie wracać w te same miejsca, to wygląda na to, że została nam przynajmniej jeszcze jedna wiz...

Zobacz więcej: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... uż nie jestem przekonany, że asfaltowa byłaby lepsza. Podczas naszej jesiennej podróży istniejąca nawierzchnia zapewniała oponom dobrą przyczepność, czego trudno byłoby oczekiwać po nawierzchni asfaltowej, przysypanej warstwą liści. Wbrew obawom kolarzy nawierzchnia szutrowa jest wciąż twarda i równa, opierając się na razie erozji. Jej prawdziwym, poważnym testem będzie jednak nadchodząca zima i towarzyszące jej mrozy. W pewnym sensie "naturalna" nawierzchnia współgrała także z obrazem przyrody wokół i niewątpliwie poprawiała wrażenia estetyczne. Na rowerowej drodze przed Drzewiczem W dwójnasób można też widzieć kwestię ginącego krawężnika na leśnych odcinkach. Nas z jednej strony zachwycał, bo w wielu miejscach wchłonięty przez las, c...

W Dolinie Śmierci

W Dolinie Śmierci

... na tym bezpieczeństwo rowerzysty i komfort jazdy, który szczególnie docenią osoby starsze, czy rowerowi rodzice. Na długich, nawet kilkukilometrowych, odcinkach między miejscowościami naprawdę są warunki na relaks i aktywny odpoczynek. Droga rowerowa Kaszubskiej Marszruty biegnąca wzdłuż szosy W maju, gdy pierwszy raz zetknąłem się z Kaszubską Marszrutą, pisałem, że błędem było użycie utwardzanej, szutrowej nawierzchni w lasach. Dziś już nie jestem przekonany, że asfaltowa byłaby lepsza. Podczas naszej jesiennej podróży istniejąca nawierzchnia zapewniała oponom dobrą przyczepność, czego trudno byłoby oczekiwać po nawierzchni asfaltowej, przysypanej warstwą liści. Wbrew obawom kolarzy nawierzchnia szutrowa jest wciąż twarda i równa, opiera...

Przeczytaj wszystko: Kaszubska Marszruta. Bory Tucholskie na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych