W dolinie Adygi

You are here

W dolinie Adygi

... wilę potem porwać szybkim zjazdem wzdłuż rzeki Noce w kierunku kolejnej z dolin Trentino, Val di Non. Droga rowerowa wzdłuż rzeki Noce w Val di Sole Zawodzący Matterhorn Dolomitów Jednak zanim szczęśliwie zjechałem z Madonny di Campiglio, na podjeździe do tego znanego narciarskiego kurortu spotkał mnie spory zawód. Oczekiwany piękny widok na grupę Dolomiti di Brenta z jednego z punktów widokowych w dolinie Val Rendena zginął w chmurach. Zamiast dumnie prężącego się naprzeciw mojej szosy efektownego trzytysięcznika Cima Brenta była tylko efektowna fotopanorama na tablicy informacyjnej. I co gorsze, podobnie rzecz się miała podczas kolejnej wspinaczki dwa dni później na przełęczy Passo Rolle. Wyjątkowo zmienna pogoda raz robiła mi nadzieję, rozw...

Zobacz więcej: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... lne, także laboratoria i sale wykładowe - wszystko w samowystarczalnym budynku, korzystającym z instalacji solarnych i geotermalnych. Na ostatnim piętrze nawet bryła żywego, prawdziwego lodu, sprowadzona z jednego z lodowców w Alpach. Koniecznie do zobaczenia. Lód z lodowca w muzeum Muse w Trydencie Pamiętaj o tym, że prowincja Trentino to Alpy i Dolomity, a te z kolei to najwyższe góry na naszym kontynencie. Przyjeżdżając tutaj będziesz zachwycać się górskimi krajobrazami, cieszyć oko jednymi z najpiękniejszych, naturalnych scenerii w Europie, ale... musisz dać z siebie wiele, by dotrzeć we wszystkie te miejsca. Ale-ale - podobnie jak w relacji z naszej podróży po Alpach Wschodnich kilka lat temu - muszę podkreślić, że nie musisz mieć twardej łydy ...

W dolinie Adygi

W dolinie Adygi

... nad Adygą, niedaleko Rovereto, podobnymi podróżowałem jeszcze w dolinie Val Rendena. Efektowny most rowerowy przed Rovereto nad Adygą Kiedyś samochodem, dzisiaj rowerem Kilka odcinków tras rowerowych poprowadzono po wąskich, krętych, górskich szosach, które wyłączono z normalnego ruchu zazwyczaj z powodu wybudowania biegnącego równolegle tunelu, zapewniającego samochodom szybszy i bezpieczniejszy przejazd. Na jedną z takich dróg trafiłem zaraz za Sarche, jadąc w kierunku Madonny di Campiglio. Myśląc, że mam przed sobą kilka kilometrów podjazdu po krętych serpentynach, na jednej z "agrafek" nagle zobaczyłem oznaczenia drogi rowerowej i znaki nakazujące zjazd rowerem w wąską, asfaltową trasę. Po chwili wydzielona trasa rowerowa w widowiskowy spos...

Przeczytaj wszystko: Dookoła Trentino. Rowerem po Dolomitach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych